10 najgroźniejszych zwierząt świata!

Poszkole

Portal LiveScience stworzył listę dziesięciu najbardziej niebezpiecznych gatunków zwierząt na naszej planecie. Zobacz te, które jednym „chapnięciem” mogą przepołowić człowieka…

...i te, które samym dotykiem potrafią uśmiercić 3,5 tysiąca osób naraz. Rekordzista jest sprawcą śmierci dwóch milionów ludzi każdego roku!

 

 

10. Liściołaz straszliwy.
 

 

 




Mała, ale bez trudu potrafi zabić dorosłego człowieka. A nawet dziesięć osób naraz, bo jad zawarty w skórze tej filigranowej żabki jest jedną z najsilniejszych toksyn znanych współczesnej nauce. Na szczęście te bajecznie kolorowe płazy nie polują na ludzi, najwyżej bronią się w sytuacji zagrożenia.


9. Bawół afrykański.

 

 

 





Żywią się wyłącznie roślinami, ale w niczym nie przypominają łagodnych trawożerców. Ze względu na gwałtowny, burzliwy temperament połączony z potencjalnie groźną wagą (zwykle od 500 do 900 kg) i potężnymi rogami o rozpiętości nawet półtora metra nigdy nie zostały udomowione.



8. Niedźwiedź polarny.



 

 

 



Bez trudu łapie i zjada nawet ogromne słonie morskie, doskonale nurkuje i wbrew pozorom potrafi być bardzo szybki – choć raczej na krótkich dystansach. Zarówno wzrostem, jak i wagą przewyższa większość swoich krewniaków. Dorosły samiec waży od 300 do 700 kg, podczas gdy np. niedźwiedź andyjski lub himalajski osiągnie najwyżej 150 kg, baribal – od 100 do 250 kg, a niedźwiedź malajski ok. 35 kg.

7. Słoń.


 

 

 



Jak większość ogromnych roślinożerców, z natury są spokojne i zrównoważone. Jednak zagrożone lub sprowokowane do ataku (co często zdarza się m.in. żądnym wrażeń turystom) potrafią być bardzo niebezpieczne. Słonie indyjskie ważą do pięciu ton, a afrykańskie – nawet ponad sześć. Przy tych gabarytach i potężnych, choć zwinnych nogach bez trudu mogą człowieka zdeptać bądź dogonić i zranić trąbą czy długimi ciosami. Rocznie za sprawą słoni ginie ponad 500 osób na całym świecie.

6. Krokodyl australijski.

Trudno stwierdzić, dlaczego akurat ten podgatunek krokodyla trafił na listę zwierząt „najgroźniejszych”. Faktem jest, że nieostrożni ludzie niekiedy padają ofiarą wielkich gadów, ale akurat krokodyl australijski nie wydaje się być szczególnym zagrożeniem.

6. Krokodyl australijski.



 

 



Trudno stwierdzić, dlaczego akurat ten podgatunek krokodyla trafił na listę zwierząt „najgroźniejszych”. Faktem jest, że nieostrożni ludzie niekiedy padają ofiarą wielkich gadów, ale akurat krokodyl australijski nie wydaje się być szczególnym zagrożeniem.



5. Lew.


 

 

 



Potężne kły, ostre pazury i piekielnie szybkie 150 do 250 kilogramów składają się praktycznie na łowcę doskonałego. Jak to kot, lew lubi dużo spać, leniuchować, wygrzewać się w słońcu na trawie. Jednak kiedy ruszy do akcji, lepiej być jak najdalej. Szybsze, zwinniejsze i znacznie lepiej wprawione w polowaniu są lwice, ale to samce bywają często prowokowane przez turystów. Zdarzają się także ataki na ludzi, jednak nadal jest to wyjątek, nie reguła.


4. Żarłacz biały.


 

 

 



Wyczują nawet kilka cząsteczek krwi w milionie cząsteczek wody, więc jeśli są głodne, nawet drobna ranka może je sprowokować do ataku. W praktyce rzadko atakują człowieka, a nurkowie, jeśli zachowują się spokojnie, nie uciekają i nie prowokują tych wielkich ryb, mogą bez przeszkód pływać w towarzystwie rekinów nawet godzinami.



3. Osa morska.


 

 

 



To niemal przezroczyste zwierzę wielkości zaledwie piłki koszykowej mogłoby zabić ponad 3,5 tysiąca osób naraz. Jak u większości meduz, główną bronią osy morskiej są parzydełka, jednak w tym przypadku jad jest niezwykle silny. Atakuje jednocześnie skórę, system nerwowy oraz serce, co może prowadzić do śmierci w czasie zaledwie kilku minut. W jednym z około 60 czułków (każdy o długości do 5 metrów) znajduje się ilość trucizny wystarczająca do zabicia nawet 60 dorosłych ludzi, co daje oszałamiającą liczbę potencjalnych ofiar. W praktyce do wypadków z udziałem tych groźnych meduz dochodzi rzadko – szacuje się, że w ich wyniku zginęło w ciągu ostatnich stu lat około stu osób.



2. Kobra indyjska.
 

 

 





W jej gruczołach jadowych mieści się każdorazowo ilość trucizny wystarczająca do zabicia od 10 do 15 osób (oczywiście po wykorzystaniu części „zapasu” organizm możliwie najszybciej dostarcza kolejne partie toksyny). Spośród około 50 tysięcy śmiertelnych przypadków śmierci człowieka po ukąszeniu węża najwięcej znajduje się właśnie „na koncie” kobry indyjskiej.



1. Komar.


 

 

 



Roznoszą malarię, żółtą febrę, filariozę, dengę, gorączkę doliny Rift, wirusowe zapalenie mózgu… Występują na całym świecie i są odpowiedzialne za śmierć ponad dwóch milionów osób rocznie. To „najlepszy” wynik wśród wszystkich zwierząt, więc właśnie przed tymi małymi krwiopijcami powinniśmy czuć największy respekt.

archiwum artykułów

z 2010-09-04

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 99

Komentarze:

Brak komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.

Dziś

Wczoraj

21 sierpnia 2014