Błękitnokrwiści – wampiry w szpilkach od Jimmy’ego Choo!

Błękitnokrwiści

Nie tylko diabeł ubiera się u Prady! Teraz po najmodniejszych butikach Manhattanu uganiają się również wampiry. Pierwszy tom serii „Błękitnokrwiści” już 10 marca w Polsce.

Tym razem za tematykę krwiopijców wzięła się Melissa de la Cruz, znana w Polsce dzięki serii Au pair pisarka i dziennikarka między innymi magazynów „Cosmpolitan” i „Vogue”. W Stanach „Błękitnokrwiści” narobili sporo zamieszania i wdarli się na listy bestsellerów „New York Timesa”, „Publisher’s Weekly” i „USA Today”, a czytelnicy magazynu „Weekly Entertainment” wybrali Schuyler, główną bohaterkę, jedną z najciekawszych wampirzyc wszechczasów (9 miejsce, przed Draculą, lista była koedukacyjna). Kolejne kraje zaczęły wydawać „Błękitnokrwistych”. O co tyle szumu? 

 

„Błękitnokrwistym” mają w sobie wiele z powieści Lauren Weisberger. Autorka osadziła książki w środowisku nowojorskich elit, celebrytów z Manhattanu – fantastycznie pięknych, obrzydliwie bogatych i… kompletnie zepsutych. Uczniowie elitarnego liceum Duchesne nie mają wątpliwości, że są WYJĄTKOWI. Nie obowiązują ich prawa dotyczące zwykłych śmiertelników. Bawią się, korzystają z życia (albo nieżycia), bywają w najmodniejszych klubach, wydają fortunę na zakupy i są rozrywani przez najmodniejszych fotografów. A Schuyler? Schuyler ma to w głębokim poważaniu. Ba, na początku nie wie nawet, kim jest.

Outsiderka – tak ją nazywają. Nie ma torby od Prady, nie ma nawet dość pieniędzy, by sobie taką zafundować. Ubiera się na wyprzedażach. Wygląda jak XIX-wieczna czarownica. Pochodzi ze znakomitego rodu, ale po fortunie Van Alenów nie został nawet ślad… Na dodatek mieszka z babką, a jej matka leży w śpiączce. Schuyler ma wystarczająco wiele własnych problemów i nadal trzymałaby się z dala od całego towarzystwa (zwłaszcza od upiornej Mimi Force), gdyby nie tragiczny wypadek. Jedna z młodych wampirzyc, Aggie, ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Starszyzna twierdzi, że dziewczyna przedawkowała. Schuyler uważa, że na Manhattanie pojawił się ktoś, kto potrafi zabić nieśmiertelnego… I to nie z pomocą święconej wody czy tradycyjnego kołka. Szybko okaże się, że miała rację, a wyjaśnienie zagadki rzuci nowe światło na kwestię pochodzenia błękitnokrwistych. Kim naprawdę są nowojorskie wampiry?

Błękitnokrwiści

 

Połączenie powieści gotyckiej, kryminału, romansu i pełnych zjadliwego humoru opisów życia celebrytów przyniosło autorce sukces w USA i Francji. De la Cruz stworzyła całą mitologię wampirów, a osadzoną we współczesności akcję przeplatają listy i fragmenty pamiętników z XVII wieku.

Oficjalna strona serii: www.blekitnokrwisci.blogspot.com

Recenzenci o książce:

Książka stanowi świetną rozrywkę, wbrew pozorom nie tylko dla młodego czytelnika. Czyta się ją lekko i przyjemnie, a wątek kryminalny potrafi nieźle zainteresować. Dodatkowym atutem jest fakt, iż akcja powieści rozgrywa się w kręgach ludzi pięknych i bogatych, a jednak niepozbawionych problemów. ’’Błękitnokrwiści’’ są pierwszym tomem cyklu o tym samym tytule i wiele wątków jest w nim dopiero zarysowanych. Jest jednak pozycją wielce obiecującą. Czytelnicy, w tym i ja sama, z niecierpliwością będą wypatrywać kolejnych jego tomów.
Zuna, FantasyBook

Przyznam się, że pomysł de la Cruz nieco mnie zaskoczył, gdyż autorka nie zalewa nas schematem nieszczęśliwej, zakazanej miłości , a sięga po coś zupełnie nowego (…) „Błękitnokrwiści” są bez wątpienia urzekający - mają swój własny, niepowtarzalny klimat i wnoszą wiele świeżości do postaci wampira. Książkę polecam wszystkim - warto spojrzeć na wampiry z punktu widzenia autorki, bo jest niezaprzeczalnie interesujący.
Justyna Marud, Valkiria

archiwum artykułów

2010-03-16

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 155

Komentarze:

Brak komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.

Dziś

Wczoraj

09 lutego 2012