Wysłannik Poszkole.pl był jednym z nielicznych, którzy mogli obejrzeć w Polsce film z Efronem jeszcze w kwietniu. Już teraz możecie się dowiedzieć o co chodzi z tym całym zamieszaniem.
Komedia "17 again" z Zackiem Efronem w roli głównej to od dwóch tygodni duży przebój w Ameryce. Ale czy warto iść na niego do kina? To rzeczywiście hit czy kit?
O co biega: Mike (Matthew Perry), facet przed czterdziestką jest mocno rozczarowany swoim życiem.
W pracy nie dostaje wymarzonego awansu, żona Scarlett się z nim rozwodzi, a z z dwójką swoich dzieci ma kiepski kontakt. Mike coraz częściej negatywnie wspomina swoją decyzję, gdy miał 17 lat. Wtedy miał do wyboru: kontynuowanie dobrze się zapowiadającej koszykarskiej kariery albo zaopiekowanie się swoją ciężarną dziewczyną, a co za tym idzie założenie rodziny itp. Wybrał to drugie - czego wydaje się teraz żałować. Jak to w kinie: Mike dostaje drugą szansę. Młodnieje! W cudowny sposób znów ma 17 lat, chodzi do liceum, gra w kosza i może podrywać dziewczyny. Tego młodego Mike'a gra oczywiście Zac Efron!
Czy jest śmiesznie: Tak! Odmłodzony Mike pragnie odbudować swoje uczucie z żoną, a także nawiązać konktakt z synem i córką. Co do dzieci jest mu o tyle łatwiej, że zostaje ich kumplem ze szkoły. Zaprzyjaźnia się ze swoim synem. Łączy ich wspólna pasja - koszykówka.
justjared.com
Natomiast córkę Maggie chce uwolnić od toksycznego związku ze szkolnym chuliganem Stanem.
justjared.com
Uda mu się to na tyle, że Maggie zakocha się w...nim. Czyli w swoim ojcu.
Natomiast Scarlett traktuje Mike'a jak kolegę jej syna, więc zaloty Mike'a odbiera dość dziwnie...
Pokręcone relacje między bohaterami, dziwaczne sytuacje i ostre gafy Mike'a, który mimo 40-stki na karku próbuje zachowywać się jak nastolatek - to humor tego filmu. Niezły!
Mega bonus: najzabawniejszy w cały filmie jest Ned - wieloletni kumpel głównego bohatera. Kiedyś szkolna fujara, teraz bogacz, fanatyk komputerów, "Gwiezdnych wojen" i Władcy pierścieni".
Mieszka w wielkim domu wypełnionym gadżetami z tych filmów. Jego kontakt ze światem jest znacznie utrudniony, bo Ned żyje w świecie swoich gwiezdno-wojennych-władco-pierścieniowych fantazji.
Wszyscy mają go za frika. I słusznie! Sytuacja zmieni, gdy Ned zacznie udawać ojca odmłodzonego Mike'a i zakocha się w dyrektorce szkoły do której Efron chodzi.
Wnioski: Zac Efron w "17 again" znów gra w kosza, znów trochę tańczy. I przez cały film intensywnie czaruje ekranowe panny i widzów . Fani więc na pewno nie będą zawiedzeni. A reszta filmu dotyczy życiowych wyborów i ich konsekwencji. Czy wtedy to, a wtedy podjęliśmy słuszną decyzję? Czy trzeba było postąpić inaczej? I jak by to wpłynęło na nasze dalsze życie? W realnym życiu wszyscy się nad tym głowią, ale decyzje już zapadły i nie ma odwołania. Tylko w kinie możemy się cofnąć w czasie, aby "poprawić" przeszłość. A właściwie nie my, tylko Zac Efron. Warto zobaczyć w kinie, na ile uda się Zackowi tę przeszłość poprawić. A przede wszystkim czy w ogóle warto ją poprawiać.
ŁŻ
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 651
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.