Chcesz być fit? O tym zapomnij!

pixabay.com

Jeśli wydawało się Wam, że w dzisiejszych czasach bardzo prosto o zdrowe jedzenie, to jesteście w ogromnym błędzie.

Pewnie teraz macie w głowach takie zdrowe pyszności, jak sałatki, musli, soki czy wszystko w opakowaniach z magicznym napisem 0% tłuszczu - lekkie, dietetyczne i przyjemne?

No niestety, ale tylko z nazwy, bo część produktów dostępnych na sklepowych półkach po mistrzowsku udaje zdrowe, podczas gdy poza pustymi kaloriami i chemicznymi dodatkami nie oferują nic wartościowego.

Co najgorsze, bardzo często kryją się za bardzo zachęcającymi nas formułami „organiczne”, „pełnoziarniste” czy „warzywne”, więc regularnie padamy ich ofiarą. Przed Wami 10 takich „oszustów”:

Płatki śniadaniowe

Wielu z nas uważa, że nie ma lepszej i zdrowszej metody na śniadanie niż miseczka płatków śniadaniowych, tymczasem jest to tylko powtarzana od lat bajka. Większość płatków podczas procesu produkcyjnego traci bowiem zasadniczą część swoich wartościowych składników, jak witaminy, minerały czy białko, a co gorsze zyskuje w zamian … mnóstwo cukru! Tak, tak - nawet tak „zdrowy” rodzaj płatków jak musli tylko udaje dietetyczny, a tak naprawdę zawiera solidną ilość kalorii, no chyba, że pokusimy się o przygotowanie własnej mieszanki. Wtedy będziemy mieli pewność, że zawiera ona wszystkie niezbędne składniki, jest zdrowa i nie posiada zatrważającej ilości białego cukru – w innym wypadku, lepiej trzymać się od tego „oszusta” z daleka.

Chipsy warzywne

Nie da się ukryć, że już samo słowo warzywny w nazwie produktu powoduje, iż wydaje się nam, że jest on bardzo zdrowy i niskokaloryczny. Niestety rzeczywistość nie wygląda tak wesoło i warzywne chipsy mogą się czasem pochwalić taką samą ilością kalorii jak ich klasyczne odpowiedniki. Dlaczego tak się dzieje? Bo bardzo często zamiast upieczonych plasterków warzyw dostajemy po prostu mieszankę warzywnego proszku i mąki, która ze zdrowiem ma niewiele wspólnego. A co z ich wartościami pochodzącymi z tych „brutalnie potraktowanych” jarzynek? Podobnie jak to ma miejsce w przypadku płatków śniadaniowych, większość tego, co dobre, ginie w czasie procesu produkcyjnego.

pixabay.com

 

Mleko sojowe

Ze względu na swój naturalny nieprzyjemny zapach i smak, mleko sojowe bardzo często nafaszerowane jest słodzikami i barwnikami. To jednak nie wszystko, ponieważ znacząca część tych produktów powstaje z soi genetycznie modyfikowanej, co dla wielu jest aspektem dyskwalifikującym. Czemu? Dyskusja na temat jej wpływu na organizm człowieka wciąż się toczy i nie zapowiada się, żeby coś się w najbliższym czasie zmieniło.

Dietetyczna cola

Słowo „dietetyczne” również ma magiczną moc i od razu sprawia, że czujemy się lepiej – nie może być przecież nic niezdrowego w produkcie tego typu. Myśląc w ten sposób popełniamy niestety ogromny błąd, bo jedzenie i napoje tego typu często nie niosą ze sobą nic dobrego. Najbardziej szokujący jest tu jednak fakt, że część naukowców uważa, iż są one wręcz przyczyną naszego tycia – jak to możliwe? Słodzi się je słodzikami, które mózg odbiera jako normalny cukier i zmusza organizm do produkcji insuliny, a poza tym często są odpowiedzialne za stymulowanie głodu i ochotę na więcej węglowodanów.

pixabay.com

 

Zielona herbata w butelce

Zielona herbata już od niepamiętnych czasów jest ceniona za swoje prozdrowotne właściwości, więc łatwo nabrać się na napoje w butelkach, które obiecują, że „oczyszczą nasze ciało, duszę i umysł”. Niestety okazuje się, że w porównaniu z tradycyjną filiżanką herbaty nie mają one żadnych szans, a niektórzy producenci wzbogacają je jeszcze o takie cudowne substancje, jak cukier, sód i sztuczne dodatki. Lepiej więc wypić klasyczną zieloną herbatę niż delektować się napojem o kaloryczności deseru …

Gotowe sushi

Sushi cieszy się w ostatnich latach ogromną popularnością i nic w tym dziwnego, bo wydaje się idealną opcją dla osób prowadzących zdrowy tryb życia. I o ile w przypadku tego prawdziwego jest to 100% prawda, bo przecież ryby, owoce morza, warzywa i ryż to samo dobro, tak to kupowane przez nas w sklepach dość mocno odbiega od tych standardów. Okazuje się bowiem, że producenci często dodają do niego mocno nietypowe składniki, jak majonez, ser topiony i rafinowany ryż przyprawiony … cukrem! Jak przekłada się to na kaloryczność tego pysznego dania? Często oznacza dwa razy więcej kalorii, co wydaje się opcją nie do zaakceptowania.

pixabay.com

 

Napoje dla sportowców

Wygląda na to, że wiele napojów witaminowych i drinków dla sportowców to również nic innego, jak tylko cukier i sztuczne barwniki. Nieważne, że producenci obiecują witaminy i minerały potrzebne do regeneracji organizmu po treningu, bo najczęściej na tych obietnicach się kończy – jak bowiem inaczej nazwać zabieg wrzucania do półlitrowego napoju ponad 8 łyżeczek cukru? Oczywiście na sklepowych półkach znajduje się już bardzo wiele produktów tego typu, więc i pośród nich wybrać można coś bardziej wartościowego, ale trzeba dobrze poszukać, bo inaczej lepiej w ogóle sobie odpuścić.

Nutella

Kto z nas nie widział reklamy Nutelli, która przekonuje nas, że nie ma nic lepszego niż pożywne śniadanko dla całej rodziny składające się z kanapek z tym czekoladowym przysmakiem – no tak, przecież orzechy i kakao to samo zdrowie … Niestety nikt nie informuje nas, że Nutella i inne podobne smarowidła zawierają nawet do 70% zmodyfikowanego oleju palmowego, który nie dość, że nie jest zdrowy, to jeszcze przyczynia się do deforestacji i wymierania zagrożonych gatunków (bo przecież gdzieś trzeba te plantacje tworzyć). Oczywiście nikt nie zaprzeczy, że orzechy są zdrowe, ale stanowią one przecież zaledwie 10% składu …

pixabay.com

 

Produkty „0% tłuszczu”

Jeśli chodzi o produkty „0% tłuszczu”, to trzeba przede wszystkim pamiętać, że nie są one całkowicie pozbawione kalorii! Brak tłuszczu nie czyni z nich także zdrowych produktów, bo najczęściej jest on rekompensowany za pomocą innych mało przyjaznych organizmowi dodatków, jak sód czy nadmiar cukru, bo w jakiś sposób trzeba przecież uzyskać akceptowalny smak. Co ciekawe, często zdarzają się więc produkty pozbawione tłuszczu, ale o takiej samej ilości kalorii jak ich „oryginalne” odpowiedniki.

Sałatki

Sałatki powinny znajdować się na szczycie naszego zestawienia, bo to właśnie one bywają najczęściej bardzo mylące. Jeśli przygotowujemy je w domu i w pełni kontrolujemy dodawane do nich składniki, to oczywiście mamy do czynienia z bardzo zdrowym posiłkiem. Jeżeli jednak sięgamy po nie w sklepie, barze lub restauracji, to powinniśmy dobrze sprawdzić ich skład. Szczególnie gdy na naszym talerzu ląduje taki klasyk, jak sałatka Cezar, którą nie dość, że trudno uznać za całkowicie zdrową, to jeszcze najczęściej doprawiana jest różnymi „ciekawostkami”. A nawet bez nich nie jest przecież wesoło, bo ponad 150 kcal w dwóch łyżkach dressingu …

pixabay.com

 

Autor: Karolina Majchrzak

archiwum artykułów

2016-11-20

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 12

Komentarze:

Brak komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.