Poszkole
Zobacz, jak dzieła sztuki niekiedy wychodzą poza granice tego, co większość ludzi uważa za dopuszczalne i wysmakowane.
Tego typu prace przeważnie dotyczą zwyczajowo drażliwych tematów – seksualności, religii, ciała, przemocy. Nie rzadko odwołują się do poczucia humoru, czy satysfakcji z poddenerwowania widza, które być może mimo wszystko są stanie doprowadzić do sytuacji, że odbiorca spojrzy na świat z perspektywy, której wcześniej nie brał pod uwagę. Poniżej 10 mocnych przykładów.
1. Znieważenie trzech religii.
Artysta Al Farrow postanowił spojrzeć na trzy religie - judaizm, chrześcijaństwo i islam - na podstawie ich siły militarnej. W tym celu stworzył trzy miniaturowe, przypisane do każdej z religii, obiekty sakralne. Za budulec posłużyła mu amunicja i fragmenty różnego kalibru broni palnej. Wielu wyznawców oburzało się, że ich religię łączy się z przemocą.
2. Kreacja z mięsa.
Wiemy już od kogo dzisiaj ściąga Lady GaGa;) Dwadzieścia trzy lata temu artystka z Kanady, Jana Sterbak, zaprezentowała w kanadyjskiej Galerii Narodowej dzieło kryjące się pod nazwą „Flesh dress for an Albino Anorectic”. Zgorszeni poczuli się nie tylko przypadkowi widzowie, ale i krytycy sztuki. Ci ostatni byli tak bardzo oburzeni tą wystawą, że w ramach protestu poczęli wysyłać do władz Galerii listy z kawałkami jedzenia.
3. Papież pod meteorytem i wielkie „Fuck you”.
Maurizio Cattelan tworzy rzeźby, które często gwałtownie komentują rzeczywistość, a przy tym specjalnie są bardzo otwarte na interpretacje. Jedna z najsłynniejszych to papież przygnieciony meteorytem, która wywołała gorącą dyskusję chociażby w Polsce.
Inna, niedawno odsłonięta, to środkowy palec ustawiony przed budynkiem mediolańskiej giełdy:
4. Popęd metalowych szczurów.
„Metal Rats Fucking” – tak nazywa się wystawa autorstwa Tima Noble'a i Sue Webster. Na pierwszy rzut oka widać tylko stertę żelastwa, kabli i powyginanych blaszanych płytek. Jednak dopiero cień rzucany przez to kłębowisko metalowych elementów daje nam odpowiedź na pytanie, co mają do tej plątaniny kopulujące gryzonie...
5. Zaskakujący realizm.
Ron Mueck tworzy rzeźby, które wydają bardziej żywe niż goście galerii, w której dzieła są wystawiane. Artysta precyzyjnie odwzorowuje każdy element przedstawianych ciał, włącznie z porami skóry i najcieńszymi włoskami. Rzecz w tym, że rzeźby są radykalnie przeskalowane. Albo dużo większe niż odbiorcy, czasami wręcz gigantyczne, albo w stosunku do nich zmniejszone. Dzięki intensywnemu realizmowi obcowanie z nimi jest szokującym doświadczeniem.
6. Ucho wszyte w rękę.
Stelios Arcadiou to artysta, który sam jest żywą, chodzącą ekspozycją. Spędził dziesięć lat na poszukiwaniach chirurga, który zechciałby wszczepić m ucho – w przedramię. W końcu się udało. Organ wyhodowany został w laboratorium z pobranych wcześniej z jego ciała komórek. A tak to wygląda:
7. Chrystus w moczu.
Amerykański artysta Andres Serrano pokazał światu dzieło o nazwie „Piss Christ”. W skrócie – Serrano nasikał do przezroczystego naczynia i umieścił w nim plastikowy krucyfiks. I już Ukrzyżowany Jezus pływający w moczu stał się jednym z największych kulturalnych skandali końca XX wieku i wywołał dziesiątki dyskusji na temat wolności przekazu.
8. Okładka albumu z płynów fizjologicznych.
Wymieniony wcześniej Andres Serrano stworzył pracę o nazwie „Semen and Blood III”. Do jej wykonania użył własnego nasienia i odrobiny bawolej krwi. Płyny te wstrząsnął, zmieszał i przydusił dwoma pleksiglasowymi płytkami.
Okazało się, że artysta ma fanów w pewnym znanym metalowym zespole. Członkowie grupy „Metallica” postanowili wyżej wymienionym dziełem udekorować jeden ze swoich albumów.
9. Ostre zabawki.
Shi Jinsong to chiński artysta, który zasłynął jako twórca nietypowej serii przedmiotów codziennego użytku skierowanej do najmłodszych odbiorców. Wszystkie te rzeczy łączy jedna wspólna cecha – zbudowane są z ostrej jak brzytwa, nierdzewnej stali. Tak więc, mimo że bardzo dopracowane, dzieła te są raczej niepraktyczne...
10. Międzygatunkowa seksualność.
Saiman Chow za pomocą prostych szkiców zawstydził odbiorców. Sam autor rysunki zebrane pod wspólną nazwą „Summer of Love” opisywał m.in. jako „słodko-gorzką serię, która wystawia na próbę naszą fascynację, a zarazem strach przed seksualnością”.
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 25
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.