Poszkole
Niektórzy mają prawdziwego bzika na punkcie ulubionych filmów. Pewien Amerykanin, będąc pod wrażeniem animacji "Odlot" postanowił zbudować bajkowy dom... i oczywiście na nim zarobić!
Film animowany "Odlot" podbił serca milionów ludzi na całym świecie. Opowieść o staruszku, który postanawia odbyć wymarzoną podróż do Ameryki Południowej używając do tego latającego domu porusza chyba wszystkich, niezależnie od wieku...
Amerykanin ze stanu Utah, Blair Bangerter, prowadzi firmę, która zajmuje się budową domów. Postanowił stworzyć taki sam dom, jakim latał filmowy Carl Fredricksen. Obejrzyjcie fragment filmu, a potem oceńcie, czy udało mu się odwzorować oryginał.
- Oglądałem film i pomyślałem sobie: "Przecież budujemy bardzo podobne domy!" - opowiada Blair Bangerter. Zwrócił się więc do wytwórni Disney o zgodę na wykorzystanie tego projektu we własnej budowli. Po jej otrzymaniu zabrał się do pracy.
Dom ma ok. 260 m kwadratowych powierzchni i został wyceniony na 390 tysięcy dolarów. Myślicie, że wart jest tej ceny? Cóż, dla prawdziwego fanatyka cena na pewno nie będzie grała roli... 
Jako ciekawostkę można dodać jeszcze to, że latający dom z "Odlotu" stał się symbolem buntu wobec nowoczesności, która nas otacza. Czasami właściciele małych domków, które są zewsząd otoczone biurowcami, postanawiają za pomocą kilku balonów pokazać, jak cenią sobie swoje małe klasyczne chatki...
Jak Wam się podoba "żywa" wersja tego domu? Oczywiście pomijając fakt, że niestety nie lata... 
Znacie "Odlot"? Jak podobał się Wam film?
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 43
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.