Halloween - święto sprzed 2 tysięcy lat?!

pixabay.com

Mało kto z nas wie, że to "straszne" święto pochodzi sprzed 2 tysięcy lat i obchodzone było przez Celtów w celu oddania hołdu zmarłym.

Halloween zwyczajowo kojarzy się z kostiumami, dyniami oraz mroczną atmosferą i w sumie nic w tym dziwnego, skoro obchodzi się je w wigilię Święta Zmarłych, czyli 31 października.

Najhuczniej świętowane jest w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii, gdzie jest niemal równie popularne jak Boże Narodzenie - u nas też zyskuje na popularności, chociaż niektórzy twierdzą, że "miesza nam w głowach" :)

pixabay.com

 

Zanim posuniemy się jednak do tak drastycznego oceniania, warto dowiedzieć się choć trochę o tym zwyczaju, bo nie do końca jest on tylko "amerykańskim chwytem marketingowym". Rodowód święta Halloween wywodzi się bowiem z celtyckiego obrządku Samhain, kiedy to żegnano porę letnią, a witano zimową.

Związany był także ze Świętem Zmarłych, gdyż wierzono, że tego dnia zaciera się granica między zaświatami i światem ludzi żyjących (brzmi bardzo podobnie do naszych rodzimych wierzeń, jak choćby dziady, prawda?). Duchom było wtedy najłatwiej przedostać się do naszej rzeczywistości, dlatego czczono nieżyjących przodków i zapraszano ich do domów - tzeba było jednak jakoś odstraszyć złe duchy, stąd zwyczaj przebierania się w przerażające kostiumy i palenia ognia.

pixabay.com

 

Święto to we współczesnej formie znane jest w Ameryce Północnej od XIX wieku, gdzie zostało sprowadzone przez irlandzkich imigrantów, a do Europy Zachodniej trafiło w wieku XX. Do najważniejszych symboli Halloween należy oczywiście wydrążona dynia ze świeczką w środku, czyli Jack-o'-lantern, bez którego nie może obyć się żaden mieszkaniec. Specjalnie przygotowane dynie ustawia się w oknach lub przed domami, żeby chroniły przed złymi mocami.

Współcześnie Halloween oprócz mrocznej atmosfery niesie ze sobą przede wszystkim świetną zabawę, bo chyba każdy słyszał kiedyś słynne Trick or Treat - dzieciaki z całego świata chętnie zbierają tego dnia słodkości, więc lepiej mieć w domu choćby mały zapas okolicznościowych pyszności :)

pixabay.com

 

Jeśli jednak nie macie ochoty na przebieraną imprezę, a ze zbierania słodyczy dawno wyrośliście, to jest jeszcze jeden niezawodny sposób spędzania Halloween, a mianowicie ... oglądanie horrorów!

Można wybrać się do kina, bo obecnie na wielkim ekranie wyświetlana jest choćby Ouija: Narodziny zła albo postawić na którąś ze sprawdzonych propozycji:

"To" (1990)

Jeśli lubicie książki Stephena Kinga, to dwuczęściowy film telewizyjny To jest dla Was idealną propozycją. W miasteczku Derry pojawia się dziwna postać, która lubi przyjmować wygląd klauna, w tym samym czasie zaczynają ginąć dzieci. Grupie młodych przyjaciół udaje się pokonać potwora, ale po kilkunastu latach coś znów się zaczyna dziać - czy dorośli już przyjaciele wyjdą z tego z życiem?

 

"Piątek trzynastego" (1980)

Obóz dla młodzieży nad jeziorem Crystal Lake, ponura legenda utopionego w tym miejscu Jasona Voorheesa i zamaskowany morderca z nożem w ręku dały początek całej serii popularnych slasherów, które każdy fan kina grozy musi znać.

 

„Halloween” (1978)

Klasyka klasyki, która zobowiązuje nie tylko ze względu na tytuł – słynnego Michaela Myersa kojarzy chyba każdy, a jeśli nie to koniecznie trzeba to zmienić,  a chyba nie ma ku temu lepszej okazji niż halloweenowy wieczór. Jeśli jednak odstrasza Was data nakręcenia oryginału, to możecie sięgnąć po ostatni remake z 2007 roku, za którym stoi sam Rob Zombie – ciarki na plecach gwarantowane!

 

"Koszmar z ulicy Wiązów" (1984)

Freddy Kruger, morderca dzieci spalony przez rodziców, wraca i morduje we śnie - zmięty kapelusz, czerwono-czarny sweter, noże na palcach prawej ręki i słynna wyliczanka:

One, two, Freddy's coming for you.
Three, four, better lock your door.
Five, six, grab your crucifix.
Seven, eight, gonna stay up late.
Nine, ten, never sleep again.


 

"Krzyk" (1996)

Wes Craven bawi się konwencją slashera i jednocześnie oddaje mu hołd w swojej opowieści o grupie nastolatków z amerykańskiej prowincji, która jest nękana przez zamaskowanego mordercę. Bohaterowie prześcigają się w znajomości klasycznych horrorów, znają wszystkie reguły rządzące gatunkiem, ale teraz sami muszą walczyć o życie. Horror niekoniecznie straszny, ale bardzo rozrywkowy i idealny na Halloween z grupą przyjaciół.

 

„Obecność” (2013)

„Obecność” to z kolei jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat i najmłodsza pozycja w naszym zestawieniu, więc naprawdę warto po niego sięgnąć, tym bardziej, że jeśli Wam się spodoba … to dostępna jest już jego druga część, z czerwca tego roku. Ed i Lorraine Warren są badaczami zjawisk paranormalnych, pewnego dnia zostają wezwani przez rodzinę z odludnej farmy - okazuje się, że w ich domu mieszka tajemnicza zjawa niedająca im spokoju. W domu rodziny napotykają klasyczne oznaki demonów i stają do walki z najstraszniejszym demonem, z jakim kiedykolwiek mieli do czynienia.

 

Autor: Karolina Majchrzak

archiwum artykułów

2016-10-31

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 23

Komentarze:

Brak komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.