Harry Potter
Film już w kinach, pora więc przypomnieć sobie jak powstawał. Przenieśmy się więc na chwilę na plan zdjęciowy „Harrego Pottera i Księcia Półkrwi”.
Jesteśmy w Leavesden Studio podczas przerwy w realizacji filmu. Jim Broadbent, odtwórca roli profesora Slughorna doświadczony aktor, ubrany w tweedowy garnitur i muszkę opowiada o radosnej i rodzinnej atmosferze panującej na planie filmu Harry Potter i Książę Półkrwi. Aktor jest pełen uznania dla młodej części obsady. „Są to jedni z bardziej doświadczonych aktorów, z jakimi miałem okazję pracować. Dołączenie do tak zacnego grona artystów i sama praca nad filmem była wspaniałym doświadczeniem” — mówi Jim Broadbent i dodaje, że podczas realizacji filmu wszyscy starali się stworzyć przyjazną atmosferę, a cała obsada i ekipa wykazały się prawdziwym profesjonalizmem.
© 2009 Warner Bros. Ent. Harry Potter Publishing Rights © J.
„Realizacja tak dużych produkcji często wiąże się z presją i ogromnym stresem, jednak w przypadku tego filmu było zupełnie inaczej. Dzięki temu, że wszyscy na planie czuli się komfortowo i doskonale wiedzieli, co mają robić, znikały napięcia i stresy. Oczywiście zdarzyło się kilka nerwowych sytuacji, ale ogólnie panował bardzo miły i przyjazny nastrój”.
David Yates, reżyser filmu, przyznaje, że wspólnie z ekipą pracującą nad filmem udało mu się stworzyć na planie wyjątkową atmosferę. Nic więc dziwnego, że powrót do studia Leavesden pod Londynem, aby nakręcić Księcia Półkrwi — kolejną część Harry’ego Pottera — był jak powrót do domu. „To niesamowite” — dodaje — „Wszyscy na planie są rozluźnieni i czują się tu jak u siebie”.
Domową atmosferę na planie filmu udało się stworzyć dzięki szczegółom — na pierwszy rzut oka nieznaczącym, ale tak naprawdę niezwykle ważnym. Jednym z nich było udostępnienie członkom ekipy filmowej rowerów, aby bez trudu mogli się przemieszczać po ogromnym terenie zajmowanym przez studio. Poza tym trójka głównych aktorów — Daniel Radcliffe, Rupert Grint i Emma Watson — mogła urządzić swoje garderoby według własnych upodobań. „Rupert w swoim pokoju ma tarczę do gry w rzutki, stół bilardowy i stół do tenisa oraz konsolę, pokój Dana jest pełen książek i płyt. Natomiast mój pokój jest bardzo dziewczęcy, z mnóstwem świec i subtelnych dekoracji. Na ścianie mam fresk, który kiedyś sama namalowałam”.
internet
Poza planem młodzi aktorzy również tworzą zgrany zespół… chyba że chodzi o tenisa stołowego, w którym zażarcie ze sobą konkurują. W szatni Ruperta Grinta odbywają się codzienne rozgrywki, na których aktorzy spędzili już tyle czasu, że — jak twierdzi odtwórca roli Rona — udało im się dojść do całkiem niezłej wprawy. Mimo to, gdy Grintowi i Danielowi Radcliffe’owi wydawało się, że już prawie opanowali tę grę, Watson bezlitośnie ich pobiła. „Wkurza mnie to, że Emma jest w tym aż tak dobra” — mówi Daniel z udawaną frustracją. „Przez jakieś osiem miesięcy doskonaliliśmy z Rupertem naszą technikę, aż tu nagle, jak gdyby nigdy nic, przychodzi Emma i gra tak kapitalnie, że nie mamy z nią żadnych szans. Od tamtej pory poczyniłem znaczne postępy, ale i tak już nigdy nie mam zamiaru stawać do walki przeciwko niej”.
Radcliffe’a spotykamy na półmetku zaplanowanych na dzisiejszy dzień zdjęć. Młody aktor jest w znakomitym nastroju — z zapałem opowiada o swojej pasji do krykieta (niedawno poznał kilku członków angielskiej reprezentacji krykieta testowego) oraz ostatnio słuchanych zespołach z gatunku indie rock — Vampire Weekend i Beirut.
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 675
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.