Jak walczyć z bałaganem w pokoju?!

Na pewno niejedno z Was wchodzi do swojego pokoju z obrzydzeniem :) Ciuchy porozwalane na podłodze, jakieś pudełko po pizzy, kilka szklanek na biurku, a klawiatura zakurzona i zalana jakimś sokiem!

Może troche przesadziłem, ale przyznacie, że nasze pokoje często wyglądają tak, jakby przeszedł przez nie niezły huragan.
 

Na dokładkę wygląd takiego pokoju niespecjalnie zachęca nas do sprzątania, prawda? Świeci słońce, znajomi siedzą na dworze, a my mamy spędzić dwie godziny na sprzątaniu? Nie ma mowy!

 

Na szczęście jest kilka sztuczek, dzięki którym sprzątanie nie będzie takie straszne! Oto kilka z nich:

1. Sprzątaj częściej, kiedy jeszcze nie zrobisz totalnego bałaganu (z doświadczenia wiem, że ten punkt jest właściwie... niewykonalny:)

2. Nie jedz przy biurku - tym sposobem wszystko, co zostałoby w pokoju, zostanie w kuchni i być może rodzice sprzątną to za ciebie! Nie jest to fair play, ale...

3. Brudne ciuchy od razu wynoś do łazienki i wrzucaj albo do kosza albo od razu do pralki!   

4. Niepotrzebne rzeczy od razu wywalaj do śmieci! Myśl "A może kiedyś się przyda" jest pierwszym krokiem do piramidy niepotrzebnych papierków, karteczek i bibelotów, które tylko się kurzą i zagracają pokój!

Te cztery rady powinny Wam pomóc. Jedyny problem jest taki, że wszystkie wymagają systematyczności! Pozostaje więc dać ostatnią radę. Radę dla nieuleczalnych bałaganiarzy!
1. Pogódź się z tym, że z bałaganem nie wygrasz, włącz głośno swoją ulubioną muzę i weź się ostro do sprzątania :) Dwie godziny masz z głowy.

Ja mimo wielu prób i świadomości, że utrudniam sobie życie, pozostałem nieuleczalnym bałaganiarzem :)

Powodzenia!

 

archiwum artykułów

2009-07-16

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 1101

Komentarze:

Brak komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.

Dziś

Wczoraj