fot.Berkolec
Enej - wybuchowa mieszanka energii, stylu, muzyki podbija serca fanów w całej Polsce. Już dziś możecie przeczytać wywiad z chłopakami, w którym dowiecie się o początkach zespołu, inspiracjach, koncertach i największych osiągnięciach zespołu.
Olsztyński zespół Enej, ma na swoim koncie dwie studyjne płyty, występ na największym i najważniejszym dla młodych muzyków festiwalu Woodstock. Panowie z zespołu Enej zakwalifikowali się do programu muzycznego w telewizji Polsat : "Must be the music" i swoją muzyką podbili serca fanów z całej Polski, jak również serca jury, co zagwarantowało im przejście do kolejnego etapu programu. Na oficjalnej stronie zespołu, możemy zobaczyć, iż zespół ma zaplanowanych mnóstwo koncertów. Na szczęście Panowie znaleźli dla nas troszeczkę czasu, by odpowiedzieć na pytania i pokazać jak bije serce zespołu Enej.

fot.Berkolec
Zacznijmy od samego początku... Kiedy nadeszła chwila, w której zdecydowaliście się na założenie grupy "Enej"? Od kogo wyszedł ten pomysł?
Zespół powstał w 2002 roku w Olsztynie. Grupa znajomych postanowiła założyć zespół, który będzie grał muzykę ukraińską i folkową. Wynikało to z faktu, że część członków ma ukraińskie korzenie. Początkowo była to muzyka typowo folkowa, ludowa: akordeon, bęben, flet.
Wraz z upływem czasu występowały roszady personalne w zespole, nowi członkowie wprowadzali nowe elementy, instrumenty, a co za tym idzie zmieniał się też styl grania. Ciężko wyliczyć ile osób tak naprawdę przewinęło się przez zespół Enej od samego początku, ale uwierzcie, że było ich naprawdę sporo :)
Nazwa "Enej" z tego co mi wiadomo pochodzi od imienia głównego bohatera "Eneidy" Iwana Kotlarewskiego. Co skłoniło Was, aby wybrać akurat tę nazwę?
Zespół powstawał w klimacie folkowym, ukraińskim, a więc potrzebna była wtedy nazwa, która kojarzy się z ukraińskością, z kulturą, ale również taka, która nie będzie trudna do zapamiętania przez ludzi, którzy nie rozumieją języka ukraińskiego.. Ktoś dał hasło "Enej", wszyscy zaakceptowali i tak już pozostało.
"Po ulicy chodzę taki zabłąkany, Politycy obradują za ścianami , Dzieci kwiaty przeglądają stare zdjęcia, Przyszłe matki się szykują do poczęcia [...]" zacytowaliśmy tekst z utworu "Amelia", z Waszej najnowszej płyty. Jak to jest u Was z tekstami? Kiedy powstają i kto jest ich autorem?
Na pierwszej płycie mieliśmy lekki problem z warstwą tekstową, byliśmy jeszcze młodzi i nie bardzo skupialiśmy się na tekstach, chodziło nam bardziej o muzykę, żeby ona była radosna, pozytywna. Teksty były pisane w większości przez naszych znajomych, oraz już wtedy powoli zaczynał pisać teksty nasz basista i drugi wokalista Mirosław "Mynio" Ortyński.
Przy drugiej płycie większość tekstów już zostało napisanych przez "Mynia", oraz można tez znaleźć twórczość Damiana Lange - lidera grupy Transsexdisco.
Jeżeli chodzi o etap ich powstawania, to nie ma twardej reguły. Często jest tak, że najpierw tworzymy muzykę, robimy cały aranż a dopiero później dopisywany jest tekst na zasadzie "rybek", ale zdarza się tak, że układamy muzykę do napisanego najpierw tekstu.
W jaki sposób odbywa się proces komponowania utworów? I kolejne pytanie: Gdzie odbywają się Wasze próby?
Utwory w zespole "Enej" komponują dwie osoby: Piotrek "Lolek" Sołoducha oraz Mirosław "Mynio" Ortyński. Jak to przebiega? Chyba najnormalniej jak w każdym innym zespole :) siada się na krześle trzymając tekst na kolanach i wymyślając do tego melodię, albo siedząc przy pianinie, a w przypadku "Lolka" to z akordeonem i najpierw wymyśla się melodię. Próby odbywają się w "Enej Studio" , czyli w studiu, które założyli Lolek i Mynio, a więc wszystkie warunki sprzyjają do dobrego przebiegu próby :)
Jeżeli mielibyśmy Was zaklasyfikować w konkretną ramę gatunków muzycznych, to gdzie czulibyście się najlepiej?
Muzyka zespołu "Enej" jest wypadkową wielu nurtów muzycznych. Chcemy je łączyć i wydobyć z każdego z nich to co najlepsze. Nie gramy typowego ska, czy reggae, wykorzystujemy tylko rytmikę tych gatunków, ale w opakowaniu folkowym. Najlepiej czujemy się w stylu, który sami wypracowaliśmy przez okres wspólnego muzykowania, oraz docierania się między sobą. Ten styl to "Enej" i jesteśmy z niego bardzo dumni.
Pytanie dotyczy smakołyku. Która piosenka jest Waszym faworytem?
Nie wiemy czy jest taka jedna piosenka, która zasługuje na miano naszej "ulubionej". Do każdego numeru wkładamy część siebie, każdy utwór traktujemy jak nasze dziecko, a każde dziecko trzeba kochać tak samo :)
Daje się to zauważyć, że przed szereg naszych piosenek wychodzi "Radio Hello", ten utwór traktujemy jako naszą wizytówkę, w nim jest wszystko, co chcielibyśmy pokazać i powiedzieć światu o zespole "Enej".
Zagraliście masę koncertów, czy jest wśród nich taki który wspominacie najlepiej? Czy kiedykolwiek podczas koncertu zostaliście obrzuceniu przysłowiowym "pomidorem"?
Na szczęście jeszcze się nie zdarzyła taka sytuacja, żeby obrzucali nas pomidorami :) A chyba też z tego względu, że każdy koncert traktujemy poważnie, nie ważne, czy gramy w małym miasteczku, czy w wielkim mieście, czy jest 200 osób, czy 10000 osób. Wiadomo, że na wielkich koncertach, na dużych scenach przy dużej publiczności serce bije dwa razy szybciej, ale to nie oznacza, że są bardziej ważne od tych mniejszych. Gramy naprawdę sporo koncertów rocznie i ciężko nam jest zapamiętywać każdy z nich, ale takim chyba najbardziej zapamiętanym dotychczas koncertem był na Przystanku Woodstock.
W jakich miejscach lubicie grać najbardziej? Na wielkich scenach plenerowych, a może w zatłoczonych małych pubach?
Dla nas chyba nie ma aż tak wielkiego znaczenia, czy gramy w klubach, czy na plenerach. Wiadomo, na plenerowych koncertach są większe sceny. Jest więcej miejsca do szaleństwa, ale za to nie ma tej bliskości z ludźmi, jak to się dzieje na koncertach w klubach.
Jednym z Waszych największych osiągnięć jest udział w finałowym koncercie festiwalu Przystanek Woodstock, byliście przygotowani na tak duże wyróżnienie?
Naszym marzeniem, tak samo pewnie jak i każdej młodej kapeli było zagranie koncertu na dużej scenie na Przystanku Woodstock, a więc zgłosiliśmy do konkursu. Byliśmy bardzo zdeterminowani i podnieceni grając w tym konkursie, gdzie w komisji zasiadał między innymi sam Jurek Owsiak. Pojechaliśmy na przesłuchanie do Gdyni i po naszym występie widać było, że nie tylko ludziom stojącym pod sceną się podobało, ale także komisji, gdzie my nie mieliśmy do tej pory szczęścia w konkursach. Byliśmy mega szczęśliwi, gdzie doszło do ogłoszenia wyników i dowiedzieliśmy się, że idziemy dalej. Następnym etapem był koncert w Warszawie – zagranie występu, ogłoszenie wyników i wielka euforia! UDAŁO SIĘ! Powiemy nieskromnie, że byliśmy przygotowani na to wyróżnienie, bo wiedzieliśmy, że nasza ciężka praca i determinacja w końcu zaowocuje i ktoś nas doceni, i tak się stało :)
Macie na swoim koncie wydanie dwóch płyt, debiutancka "Ulice" z 2008 i najnowsza "Folkorabel" z 2010 roku. Jak bardzo i czy w ogóle zmieniła się Wasza muzyka, patrząc z perspektywy czasu wydania pierwszej a ostatniej płyty?
Możemy śmiało powiedzieć, że przy nagrywaniu drugiej płyty bardzo dojrzeliśmy muzycznie. Nie ukrywamy tego, bo to słychać . Pierwsza płyta to wielka przygoda, podniecenie, pierwszy kontakt z prawdziwym wydawcą. Przy nagrywaniu jej uczyliśmy się na bieżąco, każdą sugestię ludzi, którzy mają doświadczenie w produkcji braliśmy głęboko do serca. Druga płyta, to już ciężka praca, nieprzespane noce i wprowadzanie w życie tej wiedzy, którą zdobywaliśmy przez ten cały czas. Zastanawialiśmy się nad każdą nutką, nad każdym słowem, czy sylabą.
Ostatnia płyta nosi nazwę "Folkorabel", skąd pomysł na taką nazwę? Czy oznacza coś szczególnego?
"Folkorabel" jest to zabawa słowna, połączenie "folk" oraz ukraińskiego słowa "korabel", co oznacza po prostu "statek", co w połączeniu brzmi : "folkowy statek". Pomysł na nazwę albumu wyłonił się pod czas nagrywania płyty w studiu. Wiedzieliśmy w jakim klimacie będzie ona nagrana, dlatego też szukaliśmy do niej niebanalnej nazwy, która będzie oddawała klimat i tajemniczość płyty.
Jakie macie plany na przyszłość? Gdzie odbędą się najbliższe koncerty i czy myślicie o następnej płycie?
Na trzecią płytę jeszcze przyjdzie czas, ale na pewno nie w najbliższym czasie. Na razie chcemy skupić się na promowaniu "Folkorabla" na koncertach, chcemy przekonywać jak największą liczbę ludzi do siebie i do naszej muzyki. Zbliża się dużymi krokami sezon koncertów plenerowych, terminy cały czas się zapełniają, więc na pewno będziemy mieli co robić :) Wszystkie informacje na temat koncertów można znaleźć na www.enej.pl oraz na naszym profilu na Facebooku.
Waszym marzeniem jest zagrać na/w ?
Naszym marzeniem było zagrać na dużej scenie Przystanku Woodstock, ono się spełniło, ale nie ukrywamy, że chcielibyśmy znowu zagrać w tym miejscu, może o późniejszej porze? :) Naszym głównym marzeniem jest grać jak najdłużej i jak najwięcej dla ludzi!
I tego Wam życzymy!
Dziękujemy za wywiad.
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 21
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.