Lekcja z fizyki pływania

Michael Phelps

Poszkole

Jak to jest, że pływanie w ogóle jest możliwe? I jak to robią najlepsi?

Dlaczego w ogóle pływak może płynąć? Dlaczego bez tarcia ani rusz – i dlaczego mimo to warto zmniejszyć tarcie?

Gdy chodzimy lub biegamy, wykorzystujemy tarcie w kontakcie z podłożem, aby móc się przemieszczać. Opór powietrza można przy niskich prędkościach pominąć.

Gdy sportowiec płynie sytuacja wygląda podobnie, ale mniej tarcia można wykorzystać w celach napędowych, a jednocześnie w wyniku większego tarcia w kontakcie z wodą (niż powietrzem) powstaje większy opór czołowy.



Szczegółowo wygląda to tak, że dynamiczna siła nośna („ciąg”) powstaje w wyniku wzajemnego oddziaływania pływaka i wody. Pływacy wykorzystują siłę wyporu oraz tarcie, żeby przemieszczać się do przodu. Suma siły wyporu i siły tarcia stanowi siłę napędową pływaka. Podczas ruchu pływak zmienia prędkość i kąt natarcia dłoni w taki sposób, że siła napędowa jest skierowana zawsze do przodu.

 

Tarcie jest więc z jednej strony niezbędne, aby wytworzyć dynamiczną siłę nośną, z drugiej zaś hamuje ruch do przodu. Przy stałej prędkości dynamiczna siła nośna i siła tarcia pozostają w równowadze.

Żeby zwiększyć przewagę nad prawami fizyki pływacy zaczęli – od całkiem niedawna – używać specjalnych kostiumów pływackich, zwanych skórami rekina. Rzeczywiście pomagają one pływać szybciej. Jak zgodnie twierdzą doświadczeni trenerzy pływania – o jakieś 2%, co w zawodach pływackich, gdzie liczą się ułamki sekundy, sprawia wyraźną różnicę.

 

Aby zrozumieć, jak taki kostium redukuje tarcie, należy przyjrzeć się wodzie opływającej jakieś ciało. Zakładamy, że ciało się nie porusza i analizujemy prędkość opływającej je wody. Cząsteczki wody znajdujące się blisko powierzchni ciała są wyhamowywane wskutek tarcia. Cząsteczki, które są od ciała bardziej oddalone, przepływają szybciej i po torze bardziej prostoliniowym, a nie wzdłuż obrysu ciała. W określonym punkcie następuje oderwanie przepływu. Specjalna powierzchnia kostiumu z „ząbkami” w kształcie litery V oraz małymi „generatorami zawirowań” miesza bardziej oddalone od ciała (szybsze) cząsteczki wody z wolniejszymi, znajdującymi się bliżej ciała. Dzięki temu ogranicza się oderwanie przepływu oraz redukuje tarcie – i nic już nie przeszkadza w biciu nowych rekordów.

Tyle teorii. A praktyka? Najlepiej popatrzeć na filmy poniżej i zobaczyć jak pływają najlepsi. Albo jeszcze lepiej samemu wybrać się na basen – pływanie jak mało który ze sportów rozwija nasz organizm kompletnie, wszystkie części ciała. Poza tym świetnie działa na samopoczucie i psychikę w ogóle. Już od samego przyglądania się jak pływają inni można się nieźle rozluźnić;) :


 


 

archiwum artykułów

2010-11-03

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 13

Komentarze:

  1. mileyxdpink2000 28-05-2012 22:41

    lol pierwsza pech że3 odliczam

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.

Dziś

Wczoraj

28 sierpnia 2014