Poszkole
Szukasz tylko chłopaków, których twarz jest co najmniej na wysokości twojej twarzy? Masz kompleksy, bo jesteś niski? Zastanówcie się czy warto, bo czasami ci najniżsi prezentują sobą o wiele więcej. Wielkie gwiazdy często prywatnie są małe.
Weźmy chociażby Justina Biebera. Kto wie, czy gdyby nie łut szczęścia i zainteresowanie jakim obdarzyli go użytkownicy serwisu YouTube, piosenkarz zdobyłby uznanie. Być może byłby przeciętnym nastolatkiem, chodziłby do zwyczajnej szkoły i rozglądałby się za wyższymi od siebie dziewczynami. Wiadomo nie od dziś, że niżsi faceci potrafią być równie interesujący jak ich wyrośnięci rówieśnicy. Poza tym, jeśli mają w sobie więcej polotu, są bardziej utalentowani i błyskotliwi, często muszą się bardziej przyłożyć do tego, żeby zdobyć akceptację i przekonać do siebie innych.
Co ciekawe, w świecie gwiazd i w show-biznesie w ogóle, nie brak mocnej ligi celebrytów obdarzonych niewielkim wzrostem, ale przy tym dużą charyzmą i niezwykłą osobowością. Wcale nie są przewrażliwieni na punkcie swoich wymiarów. Przynajmniej nigdy się do tego nie przyznają:) Tom Cruise ma 170 cm wzrostu, Ben Stiler 169 cm, a taki Jamie Cullum to już w ogóle 160 cm! Jednak zdobyli rzesze fanów i zwolenniczek swoją ciężką pracą i determinacją. Musieli pokonać szereg uprzedzeń, zaprezentować swoje atuty, predyspozycje, talent i przewagę nad panami, którzy od wejścia przykuwają uwagę imponującą budową ciała i wzrostem.
Zarówno w branży muzycznej jak i rozrywkowej ci z metra cięci przy wysokich i barczystych celebrytach (takich jak Robert Pattinson, Brad Pitt, Ben Affleck) musieli stanąć na wysokości zadania, pozbyć się kompleksów i nagiąć swoją dumę, żeby zainteresować i oczarować widownię. Nie szukając daleko przykładu, przyjrzyjmy się chłopakom z klasy. Przecież zazwyczaj to tych najniższych możemy zakwalifikować do największych klasowych śmiałków. Zdobywają sympatię i przychylność innych swoją zawziętością, dystansem do siebie lub poczuciem humoru. Często też jest w nich więcej siły przebicia i charyzmy niż u pozerskich i zarozumiałych dryblasów.
Z reguły więc ci najbardziej niepozorni częściej zdobywają większe poparcie. Warto przywołać chociażby największych przywódców i polityków, którzy niski wzrost rekompensowali wytrwałym i nieustępliwym dążeniem do celu (wystarczy przypomnieć Napoleona Bonaparte, o wzroście raptem około 168 cm). Aby wspiąć się na najwyższe stanowiska musieli się bardziej wykazać i nieugięcie dążyć do celu, a przecież w szranki z konkurencją stawali w butach na obcasie:). Niżsi panowie są przeważnie bardziej energiczni, wymagający w stosunku do siebie i mają więcej wigoru, zapału oraz przebojowości.
Spójrzmy na listę znakomitych małych-wielkich gwiazd, które górują nad swoimi rówieśnikami i prześcigają się w rankingach popularności z wieloma wysokimi idolami. Przekonują was, czy jednak wzrost to absolutna podstawa?
Justin Bieber – 16 lat i 163 cm wzrostu. Mimo to nie ma problemu z towarzystwem wyższych kobiet. Ma za to szansę jeszcze urosnąć
Daniel Radcliffe – 21 lat i 173 cm wzrostu. On już raczej nie urośnie.
Elijah Wood – Aktor z „Władcy Pierścieni” mierzy zaledwie 168 cm wzrostu.
Dylan Sprouse – Jeden z bliźniaków znanych z serialu „Nie ma to jak hotel”, niższy od swojego brata o całe 2 cm. Ma 173 cm i 18 lat.
Lionel Messi – Argentyński piłkarz i gwiazdor FC Barcelony ma 26 lat i tylko 169 cm wzrostu, a jest jednym z najlepszych napastników na świecie.
Jake T. Austin – 15-latek znany z roli Maxa w serialu „Czrodzieje z Waverly Place”. Ma 169 cm wzrostu.
Moises Arias – Gwiazda serialu „Hannah Montana” ma powalające 150 cm wzrostu. Nawet w wieku 16 lat to wynik nie rokujący znacznego wyrośnięcia.
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 91
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.