Poszkole
Rok powoli się kończy – jeśli jeszcze nie znasz tych filmów, koniecznie musisz je zobaczyć! Przy okazji, większość dostępna już na DVD, osłodzą nam nadchodzącą zimę...
1. "Wyspa tajemnic", przy której reżyser Martin Scorsese po raz kolejny w karierze współpracował na planie z Leonardo DiCaprio. Akcja filmu rozgrywa się o w 1954 roku na wyspie Zatoki Bostońskiej. W tak pięknym miejscu znajduje się szpital dla obłąkanych przestępców. Na wyspie będzie prowadzone śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia jednej z pacjentek. Sprawa jest prowadzona przez federalnych szeryfów Tedda (DiCaprio) i Chucka (Mark Ruffalo).
2. "Autor widmo" Romana Polańskiego. Jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku, również z pozaartystycznych powodów (sprawa oskarżenia Polańskiego o gwałt sprzed lat). Ale wszyscy miłośnicy talentu polskiego reżysera z niecierpliwością czekali na kolejne arcydzieło Polańskiego i nie przeliczyli się. Film jest rzeczywiście świetny – tajemniczy i wciągający. Ekranizacja powieści Roberta Harrisa to opowieść o pisarzu (Ewan McGregor), który pomaga byłemu premierowi Wielkiej Brytanii (Pierce Brosnan) napisać wspomnienia i przy tej okazji odkrywa jego czarną przeszłość.
3. "Dziewięć" w reżyserii speca od filmowych musicali Roba Marshalla ("Chicago"). W musicalowej przeróbce arcydzieła Federico Felliniego "Osiem i pół" jest jedna rzecz, dzięki której nie można odpuścić sobie tego filmu. W doborowej obsadzie tego obrazu znalazły się najwybitniejsze współczesne aktorki: Nicole Kidman, Penelope Cruz i Marion Cotillard oraz dwie wielkie damy kina: Sophia Loren i Judi Dench. Do tego Daniel Day-Lewis w roli, którą w oryginale odgrywał Marcelo Mastroianni.
4. "Gdzie mieszkają dzikie stwory" Spike'a Jonze'a. Ekranizacja króciutkiej książeczki dla dzieci autorstwa Maurice Sendaka nastręczyła reżyserowi (Jonze jest twórcą takich filmów, jak "Być jak John Malkovich" i "Adaptacja") nie lada trudności. Do legendy przeszły już boje, które twórca musiał prowadzić z wytwórnią Warner Bros w sprawie ostatecznego kształtu filmu. Postawił na swoim i wyszła z tego urokliwa i nieszablonowa historia.
5. „Alicja w Krainie Czarów”. Od kiedy Tim Burton ogłosił, że podejmuje się ekranizacji dwóch książek Lewisa Carrolla - „Alicja w Krainie Czarów" oraz „Alicja po drugiej stronie lustra", wiadomo było, że będzie to jedna z najbardziej oczekiwanych premier roku. Scenariusz do tej fantastycznej produkcji stworzyła Linda Woolverton, która stoi za sukcesem "Króla lwa". W tytułowej roli wystąpiła młoda australijska aktorka polskiego pochodzenia - Mia Wasikowska, natomiast w postać Zwariowanego Kapelusznika wcielił się Johnny Depp. Szalona opowieść.
6. „Fantastyczny Pan Lis”. Prawdziwa sensacja. Wes Anderson - twórca takich zakręconych filmów, jak "Genialny klan", czy "Podwodne życie ze Stevem Zissou" - postanowił zrealizować pełnometrażową animację. I to na podstawie nie-byle-jakiego pisarza, bo samego Roalda Dahla (tego od "Charliego i fabryki czekolady", który przerobił na film Tim Burton). Fabuła "Fantastycznego Pana Lisa" opowiada o farmerach z małego miasteczka, którzy postanawiają pozbyć się wykradającego im zbiory przebiegłego lisa i wypowiadają wojnę rudemu drapieżnikowi.
7. „Iron Man 2”. Nie chodzi nawet o Roberta Downeya Jra czy o debiutującego w serii Mickey'a Rourke'a. Powód, dla którego warto zobaczyć "Iron Mana 2" jest jeden - Scarlett Johansson. O tym, że potrafi radzić sobie w komiksowej konwencji, udowodniła rolą w "Spirit - Duch miasta". Teraz, w "Iron Manie 2", wcieliła się w podwójną postać: Natashy Romanoff i Czarnej Wdowy...
8. „Robin Hood”. Grali go już zarówno Sean Connery, jak i Kevin Costner. Warto sprawdzić, czy Russell Crowe wypada lepiej czy gorzej od nich, szczególnie że za kamerą stanął Ridley Scott.
9. „Green Zone". Film dla fanów Jasona Bourne'a. Greengrass, reżyser dwóch ostatnich części o Bournie i odtwórca roli Bourne'a - Matt Damon - spotkali się na planie, żeby powstała z tego historia dotycząca wojny w Iraku. Akcja filmu rozgrywa się podczas pierwszych chaotycznych dni tej wojny.
10. „Salt”. W roli głównej Angelina Jolie, a w pobocznej – co ważne dla niektórych polskich fanów – Daniel Olbrychski. Polski aktor wcielił się w postać rosyjskiego szpiega, który oskarża postać graną przez Jolie - tytułową Evelyn A. Salt – o współpracę z obcym wywiadem. Dużo zaskakujących zwrotów akcji.
Który waszym zdaniem wygląda na najciekawszy????
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 33
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.