W USA szaleństwo na punkcie "Zmierzchu" przybiera coraz większe rozmiary!!!
To już coś w rodzaju potteromanii. Ludzie naprawdę wariują. Najpierw na punkcie książki, a teraz filmu!
Zobacz najbardziej zakręcone fanki!
Oto one - już w niedzielę rozbiły prawdziwe obozowisko pod teatrem Man's Village, tak aby
znaleźć się jak najbliżej gwiazd filmu „Zmierzch”, które z okazji premierowej gali
następnego dnia pojawiły się na czerwonym dywanie. Najpierw 25 osób, potem 50, liczba
zwiększała się z godziny na godzinę. Jeden z wywieszonych napisów głosił: "Nie ruszymy się
aż do ZMIERZCHU".
Podobnie tydzień wcześniej, tłumy fanek spędziły weekend w centrum
Toronto, nie zważając na zimno i deszcz, tylko po to żeby zobaczyć aktorów zaproszonych do
programu w studio MuchMusic. Dwa tygodnie wcześniej około 3000 fanek w San Francisco
spowodowało niespodziewane zamieszanie, ponieważ organizatorzy zakładali przybycie co
najwyżej 1000 osób. Podobny chaos wywołały fanki czekające na odtwórcę głównej roli, Roberta
Pattinsona, na zewnątrz centrum handlowego na przedmieściach Chicago.
Dziewczyny odwiedzają także tłumnie Forks, miejscowość w której rozgrywa się akcja
ZMIERZCHU. Więcej na temat wycieczek śladami Edwarda i Belli, głównych bohaterów kultowej
sagi, w załączonym artykule z "Los Angeles Times".
Premiera kinowa w USA odbyła się 21 listopada.
W Polsce film wejdzie do kin 9 stycznia.
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 6
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.