psychotest
Dziś Nowy Rok - najlepsza możliwa okazja, by podsumować wszystko, co zdarzyło się w ciągu ostatnich 12 miesięcy i zaplanować sobie kolejne. Jak jednak dotrzymać noworocznych postanowień? Z tym zawsze jest największy problem...
Wraz z początkiem nowego roku dostajemy zastrzyk energii i motywacji do działania. Uczucie, że możemy zacząć wszystko od nowa i sprawić, by kolejny rok był naprawdę niezapomniany, motywuje nas do spisania sobie postanowień...
... o których zwykle zapominamy kilka dni później.
Może jednak w tym roku uda się sprawić, by wszystko się spełniło? Jak? Hmm, pomyślmy...
Po pierwsze: Więcej nie znaczy lepiej!
Nie musimy wypisać sobie 50 celów, które chcemy w tym roku osiągnąć, bo po co? O większości z nich lada moment zapomnimy, inne wydadzą się bezsensowne lub zbyt trudne... Warto wypisać sobie na kartce np. 5 najważniejszych rzeczy, które chcielibyśmy osiągnąć. Spełnienie każdej z nich wyda się nam wtedy większym sukcesem!
Po drugie: Schodzimy na ziemię!
Nie warto wpisywać na listę rzeczy, które są mało realne do spełnienia, np. "wygram milion w totka". Postanowienie to coś innego. Coś, na co sami możemy mieć wpływ, a co nie będzie zależało od zrządzenia losu albo... cudu.
Po trzecie: Nie tylko cele!
Zastanówmy się też, co trzeba będzie zrobić, żeby spełnić te postanowienia. To na pewno pomoże w ich realizacji. Jeśli chcemy np. nauczyć się grać na gitarze, to warto ułożyć sobie jakiś plan działania. Odłożyć kasę na instrument, poszukać fajnego kursu lub dobrego nauczyciela, zastanowić się, kiedy będziemy mieć czas na ćwiczenie... Dobry plan to podstawa osiągnięcia celu.
Po czwarte: Konsekwencja!
Nie wolno się zniechęcać, jeśli coś się nie układa po naszej myśli. Jeśli chcę coś osiągnąć, to na pewno mi się uda, jeśli tylko będę wytrwały, odważny i pewny siebie - to trzeba sobie wciąż powtarzać.
Po piąte: Trochę humoru i zabawy!
Nie bądźmy super poważni przy układaniu listy postanowień. Warto najbardziej się skupić na swoich pasjach i własnym rozwoju - po to, by spełnianie kolejnych punkcików sprawiało nam przyjemność i satysfakcję, a nie było udręką i przymusem. Dzięki temu będzie fajnie, choćby nawet miało się nie udać.
Zaplanujmy sobie coś szalonego, a co! Może jakąś zwariowaną wycieczkę? Przygodę? Podbój miłosny? Im ciekawsze wyzwania, tym lepsza zabawa. I piękniejsze wspomnienia. 
Jakie macie postanowienia w tym roku? Wiążą się z Waszymi marzeniami czy może raczej z codziennym życiem? Jak myślicie, uda się Wam ich dotrzymać?
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 1
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.