Capital Pictures/Forum
Guy Ritchie powraca w wielkim stylu. Jego najnowszy film trafi do kin już 15 stycznia. Zobaczcie, jak mu się pracowało na planie "Sherlocka Holmesa".
- Czy dużym wyzwaniem było pokazanie na ekranie tak znanej postaci?
Guy Ritchie: - Bardzo dobrze znałem Sherlocka Holmesa, gdy byłem jeszcze chłopakiem, nie umiałem nawet pisać ani czytać. Słuchałem historii o nim na kasetach. Miałem więc pewne wyobrażenie, jak powinien wyglądać i jak powinna wyglądać jego przyjaźń z Watsonem. Robert (odtwórca roli Holmesa) zawsze wyobrażał go sobie podobnie. Było jednak miejsce na improwizację. Każdy miał jakąś swoją wizję i z tych najróżniejszych pomysłów stworzyliśmy postać Holmesa. Moim zadaniem nie było więc sztywno trzymać się planu, ale pozwolić na delikatne zmiany mojej własnej wizji.
Capital Pictures/Forum
- A jak pracowało ci się na planie z Robertem Downeyem Jr.?
G.R.: - Jestem jego wielkim fanem. Jednak najbardziej zapamiętam tę więź, która nas połączyła. Mieliśmy trudne chwile. Jednak bardzo zbliżyliśmy się do siebie. Nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej roli. Właściwie to nie ja wybrałem Roberta, on po prostu był. Kiedyś spytałem go, kto powinien zagrać Holmesa i w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że przecież rozmawiam z Sherlockiem Holmesem.
Capital Pictures/Forum
- Czy Robert Downey Jr. i Jude Law dobrze się dogadywali?
G.R.: - Spotkaliśmy się w hotelu jakieś 14 miesięcy temu. Już po kilku sekundach wiedziałem, że są dla siebie stworzeni.
- Czym "Sherlock Holmes" przyciągnie widzów do kin?
G.R.: - Zawsze uważałem, że Conan Doyle stworzył tę postać i historię w bardzo filmowy sposób. Myślę, że jest to bardzo przystępna opowieść. Próbowaliśmy więc zrobić coś, co będzie dobrą rozrywką, ale i zaskakującym, i trzymającym w napięciu filmem. Za jakiś czas, po premierze, zobaczymy, czy nam się udało. Mam nadzieję, że tak.
"Sherlock Holmes" trafi do polskich kin już 15 stycznia!
Capital Pictures/Forum
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 92
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.