Spalamy świąteczne kalorie … na siłowni

pixabay.com

Trochę za bardzo poszaleliście w święta i teraz waga stała się Waszym wrogiem? Mamy dla Was rozwiązanie!

Po pierwsze, wyrzuty sumienia chowamy do kieszeni, bo nic dobrego nam już nie przyniosą, a po drugie stawiamy na aktywność fizyczną – najlepiej od zaraz.

Niektórzy wybierają spacery, bieganie czy jazdę na rowerze i słusznie, ale biorąc pod uwagę ostatnią pogodę, szybko można się zniechęcić.

Dlatego też naszą propozycją jest … siłownia – wiele osób paraliżuje strach na samo brzmienie tego słowa, ale niesłusznie, bo regularne wizyty w tym miejscu mogą być naprawdę przyjemne i efektywne.

Warto jednak wiedzieć, jak zachować się na miejscu, bo jest lista „przewinień”, które bywalcy siłowni popełniają notorycznie, denerwując wszystkich wokół:

Nos w telefonie

Większość osób chodzi na siłownię, by pracować nad własnym ciałem i zachować zdrowie, a przy okazji spotkać znajomych i zamienić z nimi kilka słów … niestety nie wszyscy. Na każdej siłowni znaleźć można bowiem grupę osób, które przychodzą na trening załatwić swoje sprawy przez telefon, od którego się po prostu nie odklejają. Dlaczego denerwuje to inne osoby? Po pierwsze często przeszkadza w treningu – nie tylko samo gadanie, ale i „rezerwacja” sprzętu na zdecydowanie zbyt długo, a poza tym od razu wiadomo, że taka osoba nie trenuje wystarczająco ciężko, bo w innym wypadku nie byłaby w stanie bezproblemowo prowadzić rozmowy!

Kompletna ignorancja

Drugi z grzechów głównych to z pewnością kompletna ignorancja – każdy kiedyś zaczynał i był początkujący na siłowni, więc nie trzeba wstydzić się braku doświadczenia proszenia o pomoc. Naprawdę warto wybrać właśnie tę drogę, żeby później nie zostać tym, którego wszyscy wytykają palcami, bo nie ma pojęcia co robi, a udaje specjalistę. Mówiąc krótko, obsługa siłowni jest na miejscu nie bez przyczyny, a i inni użytkownicy z pewnością wyjaśnią Wam jak działają konkretne sprzęty.

pixabay.com

 

Miłość do lustra

Czasem chciałoby się powiedzieć, że to siłownia, a nie plan zdjęciowy, bo wiele osób często myli te pojęcia. Oczywiście lustra na siłowni znajdują się po to, żeby każdy mógł się oglądać w czasie treningu – sprawdzając postępy czy poprawność wykonywania ćwiczeń, ale niektórzy użytkownicy korzystają z nich w innym celu. Co chwilę przechadzają się bowiem po sali, prężąc muskuły i przybierając zadziwiające pozy, pstrykając przy tym porażającą ilość fotek. Jeśli należycie do tej grupy, pamiętajcie, że nie przyprawi Wam to sympatii ani szacunku.

Rozciąganie w złych miejscach

Rozciąganie to bardzo ważny element każdego treningu, bo nie tylko zmniejsza napięcie mięśniowe, ale i chroni przed możliwymi kontuzjami, więc każdy powinien się do niego przyłożyć. Problem w tym, że trzeba sobie na to znaleźć odpowiednie miejsce, żeby nie przeszkadzać innym użytkownikom siłowni, bo prawda jest taka, że rozciągając się zajmujemy dużo miejsca – nie wspominając już o tym, że część osób rozciąga się wykorzystując do tego maszyny, z których korzystają inne osoby!

pixabay.com

 

Muzyka

Trening bez jakiejkolwiek muzyki to straszna sprawa, bo dobrze dobrane dźwięki potrafią poprawić efektywność ćwiczeń, zagrzewając nas do dalszej „walki”. Ale że każdy z nas ma inny gust muzyczny, to dla niektórych wizyta na siłowni jest traumatyczna już z tego tylko powodu – pół biedy, jeżeli jej poziom pozwala na używanie słuchawek i słuchanie własnych kawałków. Trzeba jednak pamiętać, żeby dobrze dobrać słuchawki na trening i głośność puszczanej sobie muzyki, bo w przeciwnym wypadku nasze otoczenie może dostać podwójną dawkę „ulubionych” dźwięków, co może być nie do zniesienia.

Nieodkładanie ciężarów

Zasada jest prosta – skończyłeś używać ciężarów, to odłóż je na miejsce! Po pierwsze pozwala to zachować porządek, a pod drugie pozostałe osoby wiedzą, że mogą już po nie sięgnąć. Niestety nie wszyscy potrafią to zrozumieć, skutecznie uprzykrzając innym życie.

pixabay.com

 

Nieczyszczenie maszyn

Na treningu nie można się nie spocić, więc powszechnie wiadomo, że albo kładziemy swój ręcznik na maszynie, której będziemy używać, albo czyścimy ją po zakończonym treningu. Nie ma bowiem nic gorszego niż położyć się lub usiąść na miejscu, w którym ktoś przed chwilą wylał hektolitry swojego potu.

Niewłaściwy strój

Jak już wcześniej wspominaliśmy, siłownia to nie plan zdjęciowy ani wybieg, ale warto przyłożyć odrobinę uwagi do swojego wyglądu. Oczywiście nikt nie wymaga kupowania drogich ubrań czy akcesoriów, ale … strój ma być odpowiedni i czysty. Koronkowe topy czy ultrakrótkie spodenki nie są tu najlepszym wyborem, podobnie jak „wczorajszy” t-shirt.

pixabay.com

 

Zbyt długi odpoczynek

Ustalmy jedno, każdy odpoczywa między seriami – dłużej lub krócej, ale niektórym zajmuje to całe wieki, przez co blokują maszyny. Warto o tym pamiętać, bo przez takie zachowanie trening trwa wieki, a do tego zaczyna być frustrujący, szczególnie dla doświadczonych atletów, którzy doskonale wiedzą, co robią i mają wszystko wyliczone co do powtórzenia i minuty.

Nienawiść

Niestety są na tym świecie ludzie, którzy swoje niedoskonałości i brak pewności siebie maskują poprzez wytykanie innych palcami i nabijanie się z nich – nie chcecie do nich należeć! Z siłowni korzystają różni ludzie, nie wszyscy wyglądają jak modelki albo kulturyści, ale mają wspólny cel, czyli ciężką pracę nad swoim ciałem. W związku z tym szanują się nawzajem, doceniają wysiłek wkładany w trening i z pewnością nie chcą między sobą osoby, która jest pełna nienawiści!

pixabay.com

 

 

Autor: Karolina Majchrzak

Podobne artykuły:

Chcesz być fit? O tym zapomnij! ( 2016-11-20 )
Top Secret – tam nie wejdziesz! ( 2016-11-15 )
archiwum artykułów

2017-04-18

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 2

Komentarze:

  1. Marfels 21-04-2017 10:34

    Siłownia najlepsza na spalenie kalorii po świętach. Masa już jest, więc teraz rzeźba :D

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.