Te dysfunkcje mózgu przyprawiają o dreszcze!

pixabay.com

Mózg jest naszym najbardziej kompleksowym organem, przez co wciąż kryje wiele tajemnic i nawet długie lata pracy lekarzy i naukowców nie pozwoliły nam poznać go kompleksowe.

Słyszane przez nas głosy, wypowiadany słowa, podnoszenie kubka z kawą czy stukanie w klawiaturę – za wszystkie te czynności odpowiada mózg, a trzeba jeszcze dołożyć do tego każdą naszą myśl, każde uczucie i każdą podejmowaną decyzję. Nieźle, prawda?

No jasne, ale niestety mózg ma też swoje problemy i niektóre z nich trudno sobie nawet wyobrazić, bo nie chodzi tylko o taki popularne schorzenia, jak choroba Alzheimera, ale i bardziej „egzotyczne”, jak syndrom obcej ręki czy zespół Cotarda. Przed Wami 10 takich mózgowych dysfunkcji, że przyprawiają o dreszcze.

10. Zaburzenie integralności ciała

Zaburzenia integralności ciała, a dokładniej Body Integrity Identity Disorder (BIID), to przypadłość powodująca przekonanie, że mamy części ciała, których mieć nie powinniśmy. I nawet jeśli brzmi to jak schorzenie psychologiczne, to tak naprawdę mamy tu do czynienia z problemem natury neurologicznej – mózg po prostu nie rejestruje danej części ciała, co skutkuje dyskomfortem i chęcią … jej usunięcia! Niestety jest to też jedyna skuteczna metoda leczenia tej przypadłości, która przynosi pożądane efekty, tj. większość osób jest dużo szczęśliwsza po amputacji „niepotrzebnej” części niż wcześniej.

9. Niezdolność odczytywania gestów

Dysmimia, czyli niezdolność odczytywania gestów, to kolejna zaskakująca dysfunkcja mózgu – osoby cierpiące z jej powodu mają problem z rozpoznawaniem gestów wykonywanych za pomocą rąk oraz ich używaniem. Przyczyna choroby nie jest wciąż znana, ale często wiąże się ją z inną chorobą, a mianowicie prozopagnozją, tj. zaburzeniem percepcji wzrokowej polegającym na upośledzonej zdolności rozpoznawania twarzy znajomych lub widzianych już osób, a w niektórych przypadkach także ich wyrazu emocjonalnego. Co ciekawe chorzy nie mają żadnych problemów z pamięci, potrafią rozróżnić osoby po innych częściach ciała, ale twarze wszystkich ludzi wydają się im … takie same!

pixabay.com

 

8. Niezdolność mówienia

Pacjenci dotknięci syndrome Broca’s Aphasia potrafią robić wszystko poza … mówieniem, co jest skutkiem uszkodzenia części mózgu odpowiedzialnej za pomaganie nam w wysławianiu się. Chorzy często traktowani są jak niemowy, chociaż niektórym udaje się wypowiadać ograniczoną ilość słów, ale przyczyna ich problemu jest zupełnie inna. Jako przykład podaje się często bohatera popularnej ostatnio sagi George’a R.R. Martina, czyli Hodora, który potrafił wypowiedzieć tylko swoje imię.

7. Niezdolność kopiowania tekstu

Wyobraźcie sobie, że potrzebujecie pożyczyć od kogoś notatki z zaległego wykładu albo ściągnąć jakąś odpowiedź na egzaminie i … widzicie tylko bazgroły. I nie chodzi tu wcale o brzydki charakter pisma, ale dysfunkcję objawiającą się tym, że każde pismo ręczne poza własnym wygląda jak coś w obcym języku, czego nie da się odczytać. Schorzenie to nazywa się dysantigraphia i z pewnością mocno przeszkadza w życiu codziennym, szczególnie w okresie szkolnym i uniwersyteckim.

pixabay.com

 

6. Zespół Cotarda

Zespół Cotarda, znany też jako syndrom Walking Dead, polega na przekonaniu, że w naszym ciele brakuje jakiejś niezbędnej do funkcjonowania części, np. mózgu, a w skrajnych przypadkach przekonaniu o własnej … śmierci! Nawet jeśli wydaje się to irracjonalne i niemożliwe, to osoby dotknięte tym problemem po prostu budzą się pewnego dnia i dochodzą do wniosku, że nie żyją, bo nie można przecież żyć bez mózgu – co gorsze, trudno określić przyczynę tej rzadkiej choroby, nie do końca również wiadomo, jak ją leczyć.

5. Zespół obcej ręki

Zespół obcej ręki to zaburzenie polegające na przekonaniu, że jedna z rąk nie należy do nas. Co więcej, chory traktuje kończynę jak przedmiot i żywi do niej negatywne emocje, często nawet nienawiść. A żeby było jeszcze ciekawiej, to nasz mózg płata nam dodatkowe figle i osoby cierpiące na to zaburzenie skarżą się, że ręka wykonuje czynności wbrew ich woli – np. zapinają guziki prawą ręką, a lewa … je rozpina!

pixabay.com

 

4. Niezdolność rozpoznania melodii

Muzyka w ostatnich latach wydaje się tak do siebie podobna, że wielu z nas może podejrzewać się o amelodię, czyli schorzenie polegające na niemożności rozpoznania melodii po kilku nutach :), ale nie do końca o to chodzi. Choroba ta może przytrafić się każdemu, o czym przekonał się pewien 91-letni emerytowany muzyk zawodowy – a co jeszcze ciekawsze, nie miał on problemów z graniem melodii z nut czy pamięci i jego schorzenie uaktywniało się dopiero wtedy, gdy miał coś rozpoznać ze słuchu.

3. Syndrom eksplodującej głowy

Nazwa kolejnego schorzenia, czyli syndrom bądź też zespół eksplodującej głowy, brzmi tak samo poważnie jak tytuły horrorów klasy B, jednak jest jak najbardziej poważnym problemem. Osoby nim dotknięte podczas snu albo wybudzania słyszą w swojej głowie lub obok niej bardzo głośne dźwięki – na dodatek jak najbardziej realne, tj. trzaskanie drzwiami, fajerwerki, wystrzały z pistoletu czy wyładowania atmosferyczne. Często mają więc wrażenie, że dzieją się one w rzeczywistości, co powoduje strach, a na dłuższą metę – bo często ciągnie się to miesiącami – ataki paniki i depresje. Niestety dotąd nie udało się ustalić, co powoduje tę dysfunkcję, ale bardzo często wiąże się ona z długotrwałym stresem i po pewnym czasie mija samoistnie (co ciekawe, częściej dotyka kobiety niż mężczyzn).

pixabay.com

 

2. Niemożność odczuwania przyjemności

Niemożność odczuwania przyjemności, czyli anhedonia, to schorzenie zaburzające lub pozbawiające zdolności odczuwania przyjemności wszelkiego typu – fizycznej, zmysłowej, duchowej, emocjonalnej czy intelektualnej. Warto tu od razu zaznaczyć, że nie występuje ona solo, a jest jedynie jednym z symptomów głębokiej depresji i wymaga leczenia, bo potrafi doprowadzić do tragicznych konsekwencji.

1. Dźwięk przed “obrazem”

Chociaż brzmi to jak moc jakiegoś superbohatera, bo chyba każdy chciałby wiedzieć, co chcą powiedzieć inne osoby, zanim te otworzą usta, to tak naprawdę mamy do czynienia ze stanem podobnym do oglądania filmu, w którym ktoś kiepsko zestawił dźwięk i obraz. Mówimy bowiem o kolejnej dysfunkcji mózgu zwanej desynchronizacją, która wciąż kryje przed naukowcami wiele tajemnic – szczególnie że trafił się nawet przypadek, który zaobserwował brak koordynacji pomiędzy swoim głosem i poruszaniem ustami!

pixabay.com

 

Autor: Karolina Majchrzak

archiwum artykułów

2016-12-02

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 2

Komentarze:

Brak komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.