Uzależnieni od adrenaliny!

REUTERS/Forum

Dla tych ludzi "zwykły" sport to strata czasu, oni potrzebują większych dawek adrenaliny.

Mówi się, że sporty ekstremalne uzależniają. Może to jeden ze zdrowszych nałogów, ale na pewno nie należy do bezpieczniejszych.

Niektórym to jednak zupełnie nie przeszkadza. Strach dla nich chyba nie istnieje. Skok z ogromnych wysokości, "spacerek" na szczycie wulkanu, pluskanie się w towarzystwie rekinów to bułka z masłem.

Zobaczcie jak niektórzy zakręceni śmiałkowie spędzają czas wolny. Macie chęć do nich dołączyć? Nie polecamy bez odpowiedniego przygotowania.

Jeśli lubicie widoczki - może dobry będzie paragliding nad Kapsztadem.

 

REUTERS/Forum

Wolicie spędzać czas na łonie natury? Dla odważnych nurkowanie z krokodylami.

 

REUTERS/Forum

Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Lęk wyokości nie jest wskazany. Skoki - z mostu, z wodospadu, base jumping ze szczytu czy z wieżowca w Kuala Lumpur.

 

REUTERS/Forum

 

REUTERS/Forum

 

REUTERS/Forum

 

REUTERS/Forum

Teraz coś dla zwolenników ekstremalnych "spacerków". Może niedzielny wypad na Etnę. Wrażenia niezapomniane.

 

REUTERS/Forum

Jeśli sporty wodne, to tylko rafting w Indiach. Ewentualnie podwodna fotografia u wybrzeży Australii.

 

REUTERS/Forum

 

REUTERS/Forum

Dla amatorów zimowych sportów proponujemy snowboardowy wypad na lodowiec lub wspinaczkę po zamarzniętym wodospadzie.

 

REUTERS/Forum

 

REUTERS/Forum

A jeśli znudziły się wam zwykłe wesołe miasteczka, to może bardziej interesująca będzie ektremalna karuzela na wysokości prawie 300 metrów.

 

REUTERS/Forum

Jacyś chętni? Czy wolicie bezpieczną i wygodną kanapę przed telewizorem?
 

archiwum artykułów

2010-03-04

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 287

Komentarze:

Brak komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.

Dziś

Wczoraj

08 lutego 2012