Zwierzaki celebrytów

Snoop Dogg Charlize Theron Maciej Zakościelny Izabella Miko Ashley Tisdale Zwierzaki Celebytów

zwierzaki

Być gwiazdą to niebo na ziemi - czy można sobie wyobrazić bardziej wygodne życie? Można. Wystarczy popatrzeć na zwierzaki celebrytów...

Mogą (w zależności od nastroju) spać cały dzień albo bawić się do upadłego, jeść co tylko zapragną i... stroić się, pachnieć, zmieniać fryzury. W dodatku całkowicie za darmo. Chociażby ulubieniec Ashley Tisdale. Aktorka zabiera swojego milusińskiego w każdą podróż, o ile ma pewność, że zwierzak nie umęczy się w czasie drogi. Na codzień trzyma go zwykle na rękach, i nie rozpieszcza pod względem ubioru:

    

 

Tisdale z psem

 

Jednak od czasu do czasu przygotowuje dla niego coś ekstra! Ostatnio zakupiła mu sukienkę według projektu Susan Lanci z najprawdziwszymi kryształami Swarovskiego (kosztują fortunę)!!! Pomyślcie tylko, jak szykownie wyglądałby w niej wasz pies:

    

 

Swarovsky dress

 

Z kolei raper Snoop-Dogg postanowił wziąc sprawy w swoje ręce i samodzielnie projektuje stroje dla swoich ulubieńców. Czy ma gust? Cóż, pies z lewej połowy zdjęcia prezentuje się całkiem nieźle, ale pozostałej psiej dwójki w obcisłych dresowych "mundurkach" jakoś sobie nie wyobrażam:

    

 

Snoop Dogg i psy

 

Zupełną naturystką jest za to Charlize Theron: aktorka uwielbia ratować psy ze schroniska (ma ich już kilkanaście) i za nic w świecie nie daje się przekonać, że zwierzęta mogą
czuć się lepiej w ubraniu niż bez niego."To nienaturalne, żeby przebierać psy. Powinno się za to nawet karać" - mówi Charlize.

    

 

Charlize z psami

 

Co o tym sądzą polskie gwiazdy? Piesek Izabelli Miko i Maćka Zakościelnego wygląda na zadowolonego z dodatkowej warstwy ciepła, jaką zafundowali mu jego państwo. W golfie jest tak uroczy, że czasami trudno przyłapać parę na czułych gestach, bo Iza całą uwagą obdarza swojego pupila:

    

 

Piesek Miko w golfie

 

 

A Mateusz Kuśnierewicz przyznaje się nawet, że jego Sissy regularnie odwiedza "york center". Jest tam strzyżona, czesana, a nawet nabłyszczana. Pełna sesja kosmetyczna trwa dwie godziny, ale Sissy znosi ją ze stoickim spokojem, jak rasowa elegantka.

Hm... Czułość, czy Szaleństwo?

 



 

luz 2008-11-01

Podobał ci się ten tekst?

Średnia: 229

Komentarze:

  1. Pretty*Miley* 05-10-2009 19:06

    Łał, fajne pieski ;)

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.

Dziś

Wczoraj

10 marca 2010