Pewnego ranka Miley zadzwoniła do seleny w sprawie .......
w sprawie czy wyjda gdzies na spacer?
Selena na to pewnie zaraz będę
;kiedy selena przyszła miley załozyła kórtke
i poszły na spacer miley powiedziała ,że..............
ma pewien problem i Selena musi jej pomóc
mianowicie miley ma problem z Jutsinem Beiberem wczoraj na ich koleacj bieber poprosił ja o rękę!
Selene zamórowało
selena;Ale powinaś się zgodzić!
Miley;Nie sel wiem ,że ty o nim marzysz
selena;daj spokuj co tam ja!
miley;dużo i co ja mam zrobić nie chcę cie zranić sel!!
po chwili
przechodził koło nic justin i
Hmmm !?
Powiedział : O czym rozmawiacie ?
Miley:hej Justin aaaa o niczym (dziewczyny chciały ukryć to przed Justinem)
Jutsin ;Miley zdecydowałaś się ?
Selena ;Miley nie czekaj powiedz tak
miley;nie!
Justin;ok to poczekam dam ci czasu.
po tym sel powiedziała miley.......
Selena;Daj sobie szansę!
Miley;Nie...! Nie zrobię Ci tego rozumiesz! Nie potrafię !
Sel; Och Miley ! Nie możesz patrzec w ten sposób na świat !
Nie musisz wybierac ! Nie zranisz mnie,tym...! Masz sznsę , to korzystaj - Dodała...
Miley;Ale , Sel.....Wiem ,że ty....chciałabyś.....!
Selena;Nooo,Miley! Nie daj się prosic!
Miley;Ale z kolei ty mną nie rządzisz! Ja może nie chcę za niego wyjśc !
Selena;Chcesz....!
Miley;To nie twoja sprawa....!
Selena;Ale prosiłaś mnie o pomoc...!
Miley myśli (aaa...faktycznie sama jej o tym powiedziałam i prrooosiłam o radę!)(Muszę coś zrobic...;)?)
Selena;Miley denerwujesz mnie!
Dziewczyny spojrzały na siebie dziwnym wzrokiem...
Justin znowu podchodzi do dziewczyn...
Justin;Musiałem przyjśc...Chyba serce kazało mi tu przyjśc...?! (intuicja:D ?)
Selena;Ach ,aaa skąd ?! My tuu omawiamy szczegóły wesela :P , no nie Mil ?
Miley;Sela ! Jak możesz ! Justin , narazie żadnego ślubu...! My tylko rozmawiamy...!
Justin;Właśnie Miley ! Tak sobie pomyślałem wybierzmy się dzisiaj na kolację ! Porozmawiac....
Miley robi dziwną minę : Myśli :(Ups!!!)
Miley;Dobrze , niech będzie...Naaa godzinę...
Justin;Ależ Miley , wszystko zarezerwowane ! Restauracja , limuzyna , stolik kwiaty no i......
Justin;Miley wyjdz za mnie...!
Miley;Zobaczymy Jussstin ! Zobaczymy !
Miley ; Cześc Sela ! Ja się z Tobą policzę!
Selena;Zobaczymy Miley , zobaczymy ! Jeszcze mi podziękujesz...!
Następnie...
Selena : ide do domu!
miley:ok a ja z Justinem na kolację
Justin :moja piękana Miley! nie daj się prościć ja cię kocham
Miley:ale wiesz sel jest dla mnie ważna i nie zronię
jej
po tych słowach Justin powiedział.................
Na kolacji...
Justin:Miley Ja Cię NAPRAWDE KOCHAM!!!
Miley:eh... zresztą mówiła że to jej nie zrani...
Justin:Miley Wyjdz za mnie!!!
Miley:oh Justin... No wiesz zdecydowałam się wyjde za ciebie!!!!!!!!
(pocałowali się)
Gdy przyszła Selena...
zdziwiła się że Miley jej nie posłuchała:}:}:}:}
Pewnego ranka Miley zadzwoniła do seleny w sprawie .......
W sprawie śluby
Miley:Selena zgodziłam się wyjźdź za Justina
Selena: zawiedzionym i smutnym głosem z trudem wyjąkała ... bardzo się cieszę, życzę wam szczęścia.
Miley: Selena co się stało??
Selena: nie, nie wszystko ok.
Miley: na pewno?? wiesz mi możesz wszystko powiedzieć.
Selena: tak na pewno tak wiem. Więc kiedy ślub??- kiedy to mówiła ledwo zatrzymywała płacz.
Miley: już niedługo, dziś się spotkamy i wszystko ustalimy- wesołym głosem powiedziała. Pa trzymaj się zadzwonię do ciebie wieczorem teraz idę się przygotować.
Selena: pa trzymaj się więc czekam.
Selena odłożyła słuchawkę od telefonu i próbowała sobie uświadomi że go nie kocha, lecz ona wiedziała ze on kocha Miley i są szczęśliwi.
pogodziła się z tym i czekała na telefon od przyjaciółki.
Dzwoni telefon, selena podbiega łapie za słuchawkę, odbiera słyszy wesoły głos miley.
Miley krzyczy- Wiem kiedy ślub, wiem to.
selena: cieszę się!- teraz już w jej głosie było tylko słychać radość.
selena: więc kiedy??? - zapytała z wielkim podekscytowaniem
miley: to na razie niespodzianka;) ale ty jesteś zaproszona przecież wiesz.
Selena: tak wiem i co jeszcze uzgodniłaś???
miley: Justin wie, że samemu jest trudno być na ślubie więc znalazł ci partnera.Powinien Ci się spodobać, a po za tym znasz go.
selena: więc kim on jest???
miley: zaraz powinien być pod twoim domem więc zaraz zobaczysz kim on jest.nie przeszkadzam Ci pa.
selena: słyszę jak ktoś puka pa miley!
podchodzi do drzwi, otwiera, na jej twarzy maluje się radość.
Wpisz w poniższe okienko nazwę grupy którą chcesz znaleźć