2 prawdziwe historie o duchach

  1. ` Zgadnij kotQ co mam w środQ ;* 08-05-2010 12:15

    Oto 2 prawdziwe historie o duchach:
    Witam. Nazwam się A.W., od niedawna należę do załogi Nautilusa. Chciałabym opowiedzieć swoją historię sprzed lat. W wieku 8 lat złamałam nogę i dlatego nie poszłam do szkoły. Leżałam na łóżku czytając książkę (pt: Mały książe). W pewnym momencie przy szafie widzę mężczyznę, którego wcześniej nie widziałam na żywe oczy. Był ubrany w czarny garnitur, miał czarne włosy, był bardzo wysoki i szczupły. Uśmiechał się, co chwilę obracał głowę w lewo w stronę okna. Po chwili obrócił się na pięcie i przeszedł przez to okno. Na początku myślałam że mi się to śniło czy zdawało, ale gdy opowiedziałam o tym mojej mamie, ta nie mogła wyjść ze zdziwienia, bo cal do cala opisałam wygląd jej zmarłego ojca, czyli mojego dziadka, którego nie zdołałam poznać. Zmarł trzy lata przed moimi narodzinami. Dwa lata później postanowiłam zgłębić wiedzę o duchach.
    Mam na imię Aneta. Mieszkam w pewnej małej wsi. Od lat interesuję się zjawiskami paranormalnymi, UFO, kosmosem itp... Kiedy miałam ok. pięć lat poszłam z moim bratem i kuzynem, który wtedy u nas był, do sklepu... Nie poszliśmy drogą główną lecz polną. Kiedy przechodziliśmy obok sadu pewnego państwa zamieszkałych w mojej miejscowości, zobaczyłam rosnące tam kwiaty. Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że jest to sad; myślałam, że jest to zwykły mały lasek. Krzyknęłam do brata, że zerwę te kwiaty i dam mamie i wtedy usłyszałam pewien bardzo wyraźny głos... Nie pochodził z jakiegoś konkretnego miejsca; był wszędzie! Słyszałam go bardzo wyraźnie. Głos ten należał do jakiejś dziewczyny. Powiedziała mi,że nie mogę zerwać tych kwiatów ponieważ zasadzila je ona dla swojego ojca. Na początku nie przestraszyłam się jej, ale po pewnym czasie zaczęłam o tym myśleć. Nie powiedziałam o tym nikomu. Kiedy, po długim czasie zapytałam się mojego brata czy to pamięta odparł, że nie i ze napewno sobie coś wymysliłam...Niedawno zwierzyłam się z tego mojej babci, a ona powiedziala mi, że kiedyś mieszkał tam pewien pan który miał córke...W związku z tym zwracam się do Państwa z pytaniem: Czy mogło to być naprawdę jakieś spotkanie z duchem, czy też może mógł być to tylko głupi kawał? Jednak przypominam, że ten głos nie wydobywał się z żadnego konkretnego miejsca, tylko był wszędzie wokół mnie!


    MI TO SIĘ NIE PRZYDARZYŁO

Forum grupy "straszne historie x3" (4)

Ty w grupie "straszne historie x3"

Szukasz grupy?

Wpisz w poniższe okienko nazwę grupy którą chcesz znaleźć

szukaj grupy