Poszkole
To rzeczywiście coś poważnego!
I jednocześnie kiczowatego. Błogosławieństo związkowi dali rodzice Dody... na łamach "Vivy". Z kolei "Super Ekspress" tak opisuje początek Nergala u Dody, w jej mieszkaniu na warszawskim Mokotowie:
"Z wypiekami na twarzy stanął pod blokiem Dody. Szybko wbił kod do domofonu, a drzwi, jak do baśniowego skarbca, cicho się otworzyły. Wtargał walizkę do windy i pomknął z nią wprost w ramiona oczekującej na niego Dody."
Ciekawe czy przetrwa dłużej niż Majdan, którego rzeczy całkiem niedawno wylądowały na ulicy. Chociaż z drugiej strony być może rzeczywiście coś do siebie czują. Myślicie, że uczucie w świecie celebrytów może być prawdziwe i trwałe?
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 188
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.