Cap /FORUM REUTERS
W naszym cyklu mini wywiadów czas na Brendę Song!
Chciałabyś studiować psychologię?
Tak, chciałabym to robić razem z aktorstwem. Psychologia uczy cię, dlaczego ludzie robią pewne rzeczy. A to pomagałoby mi w aktorstwie zrozumieć charakter postaci, którą mam zagrać. Poza tym to osobiste wyzwanie dla mnie. Edukacja to jedyma rzecz, której nikt ci nie zabierze.
Ostatnio pracowałaś jako modelka.
O rany, tak. Mam nadzieję, że poszło mi dobrze. Jeśli ja to mogę robić, tak naprawdę może każdy. (śmiech)
Czym jest dla ciebie aktorstwo?
Bycie aktorką jest trudne. Nie masz niebieskich oczu i blond włosów - nie dostaniesz roli. A jak dostaniesz musisz dziesięć razy przejść przez jakieś drzwi, bo reżyser szuka odpowiedniego ujęcia. Ja ze względu na moje pochodzenie mam jeszcze trudniej, bo przecież jest mało ról dla Azjatek. No, ale to część tej pracy. Ale aktorstwo daje też masę satysfakcji. Pod koniec dnia często czuję, że jestem lepszą osobą. I nie muszę o sobie myśleć jako o amerykańskiej aktorce o azjatyckich korzeniach. Nieważne jak wyglądam, tylko co robię i jaką jestem osobą.
Tak trzymać Brenda!
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 298
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.