Wystąpił błąd!
Ashley Greene
W naszym cyklu mini wywiadów dziś pora na gwiazdę sagi "Zmierzch" Ashley Greene!
- Jak masz zamiar budować swoją karierę? Jakie role chcesz grać w przyszłości?
Ashley: To dla mnie zupełne novum! Móc przebierać w propozycjach i zastanawiać się: czy ta rola będzie dla mnie dobra? Co staram się robić przy doborze ról, to wybierać takie role, które zapewnią mi długą karierę i pozwolą pokazać, co potrafię. Moim głównym kryterium przy doborze ról jest ciekawy scenariusz. Taki, który porwie mnie swoją historią, sprawi, że będę przejmowała się losami bohaterów i tym, co im się przydarzy.
- Co myślisz o rozbieranych scenach?
- Teraz, nagość w filmie jest czymś, co mnie odrzuca od projektu. W większości filmów nagość niczemu nie służy, to tylko wykorzystywanie kobiet, absolutnie nie w celach artystycznych. Jeśli znajdę scenariusz, gdzie nagość będzie naprawdę niezbędna do opowiedzenia historii, wtedy być może, zdecyduję się wziąć w tym udział.
- Jak wspominasz spotkanie z Lady GaGą?
internet
- Ona jest tak niezwykłą kobietą! Wszystko, czego się dotknie zamienia w złoto. Więc byłam przerażona i podniecona jednocześnie na myśl o spotkaniu z nią. Dziękowałam Bogu, za możliwość jej poznania. A ona powiedziała, że też chciała mnie poznać i wie dobrze, kim jestem i co robię. To było świetne. Może też jest fanką "Zmierzchu".
Dzięki za rozmowę!
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 222
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.