internet
42-letnia Donna Simpson z New Jersey od dzieciństwa boryka się z otyłością. Jako 9-latka ważyła 83 kilogramy. Teraz doszła do wagi 273 kilogramów. Jest najgrubszą kobietą na świecie!
I wcale nie zamierza przejść na dietę. Dziennie pochłania 12 tys. kalorii! Sześć razy więcej niż wynosi norma dla przeciętnej kobiety!
Jej gigantyczne problemy z wagą zaczęły się, gdy rozpoczęła pracę. Mąż, który pracował w restauracji, często przynosił jej smaczne posiłki.
- Zaczęłam szybko przybierać na wadze, ale mężowi to się podobało. Mówił, że wyglądam seksowniej. I czułam się szczęśliwsza - wspomina Simpson.
internet
Ale małżeństwo rozpadło się a ona "na otarcie łez" jadła. W wieku 31 lat doszła do wagi 273 kilogramów. Znów zaczęła się odchudzać.
Donna planowała operację zmniejszenia żołądka, ale w końcu przestraszyła się ryzyka z tym związanego. Wtedy coś się w niej zmieniło! Postanowiła porzucić wszelkie diety i jeść. Bo tylko wtedy była szczęśliwa!
Obecnie Donna już nie zamierza chudnąć. Co więcej, chce jeszcze przytyć! Je na potęgę (na jedzenie wydaje 750 dolarów tygodniowo) i...tyje!
Oczywiście, nie porusza się już samodzielnie, ale jak mówi jest szczęśliwa wyglądając tak, jak wygląda.
internet
- Marzę, żeby dojść do 473 kilogramów - zwierza się dziennikarzom!
internet
Podobał ci się ten tekst?
Średnia: 623
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeśli nie masz jeszcze konta.