Muszę zapomnieć, to wszystko jest bez sensu,
nie chcę więcej się pojawić o złym czasie i w złym miejscu.
*
Tu mam swój azyl tu znajduję spokój, zdala od zgiełków osądów i wyroków. Tutaj mam wszystko, siadam i piszę, ludzkie dramaty, nie chcę o nich słyszeć.
Puszczam w niepamięć cały szum i chaos, zapominam o tym wszystkim co tak bolało. Przebyłam drogę od zdrady do kłamstwa, pewności nie ma ale jest szansa. To rzeczywistość z tym się oswajasz, i dobrze niech prawda wciąż wychodzi na jaw. Naciśnij STOP jeśli tego się boisz, tak czy siak to ja, tak, wciąż obstawiam przy swoim. Wierzę w rodzinę i życiowy instynkt, nie chcę już chwilowego szczęścia hazardzistki. Nie stanę biernie gdy los sponiewiera, wiem co znaczy zaczynać wszystko od zera.