_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ W i t a j _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Ocena strony

Oceń profil:

12345678910

Zobacz ranking 12124 ****

Info o mnie

avatar

Ata

_______________________
  To jest szczurzyca Zuza
_______________________

 

Czuję niesmak, coś jak zgaga,
Gdy Lennona śpiewa Gaga.
To tortura jest dla ucha.
Czyżby była ździebko głucha?

 

Byli tu

Gimelris~

  • 02-02-2012 1:50
  • 56
  • *****

Melody.

  • 28-01-2012 19:41
  • 490
  • *****

Komentarze

  1. Myszata Anea-chan Kasumi 15-07-2011 14:36

    Ohayo! Musiałam usunąć konto (znowu) z przyczyn technicznych -.-". Dlatego założyłam na nowo...dlaczego to tylko mnie spotyka?...


  2. Gimelris~ 15-03-2011 8:05

    lubisz szczurki? ja też, mam w domu 5. Są takie słodkie ^^


  3. For Your Entertainment 29-01-2011 16:20 ocena: 6

    Siema jak leci?


  4. twój czarny anioł ♥ 29-01-2011 16:17

    Hej ♥ co tu?♥


  5. hgdhasgdh 22-01-2011 9:32

    hej .


  6. PoOmaraŃczOwa ;*** 14-12-2010 12:42

    online !!! Gadaj kurde xd


  7. PoOmaraŃczOwa ;*** 14-12-2010 12:22

    offilne tak? xd nie ważne ;]


  8. PoOmaraŃczOwa ;*** 14-12-2010 12:20

    online? klikaj i tyle nudzi mi się xd


  9. PoOmaraŃczOwa ;*** 14-12-2010 12:20

    siems... Zapraszam do mnie... Ile latek? xd Super stronka xd


  10. ReGGAe To jest muzyka pełna ukrytych treści, wzbudza uczucie, nie wywiera agresji." ; ] 13-12-2010 14:18

    ja mam 2 szczurkii.;]]


Szukaj z google

Google

 

DESZCZ
Teatrzyk Zielona Gęś 
ma zaszczyt przedstawić "Deszcz" 
Chór Czekających Na Autobus:
O, jak nudno jest czekać na autobus. 
Deszcz:
(zaczyna lać) 
Chór Czekających Na Autobus:
Cholera z takim deszczem.
Cholera z takim czekaniem.
Cholera z takim autobusem. 
Przejeżdżający W Samochodzie:
(wysiadając z samochodu przed ogonkiem czekających) 
Mój samochód jest bardzo malutki. 
Mój samochód was wszystkich nie pomieści. 
Ale mogę zrobić jedną prostą rzecz:
mogę wysiąść z samochodu, 
mogę stanąć w ogonku, 
mogę czekać i moknąć razem z wami. 
(staje ostatni w ogonku) 
K U R T Y N A
Konstanty Ildefons Gałczyński
1949
Gdzie są tacy kierowcy? ..... Ech .... gdzie? 
Nie ma. 
Przynajmniej nie spotkałam żadnego choć trochę już żyję na tym świecie.
__________________________________________________________________
Bar "Pod Zdechłym Psem"      
                        
Władysław Broniewski
               
Zanim się serce rozełka
-czemu? -a bo ja wiem?-
warto zajrzeć do szkiełka
w barze "Pod Zdechłym Psem".
        
Hulał po mieście listopad,
dmuchał w ulice jak w flet,
w drzwiach otwartych mnie dopadł,
razem do baru wszedł.
      
"Siadaj, poborco liści,
siewco zgryzot wieczornych!
Czemuś drzew nie oczyścił?
Kiepski z ciebie komornik.
  
Lepiej by z trzecim kompanem...
Zresztą - można i bez..."
Ledwiem to rzekł, już stanął
trzeci mój kompan: bies.
  
"Czym to ja się spodziewał
pić z takimi jak wy?
Pierwszy będzie mi śpiewał,
drugi będzie mi wył.
  
Cyk! kompania! Na zdrowie!
Pijmy głębokim szkłem.
Ja wam dzisiaj o sobie opowiem
w barze "Pod Zdechłym Psem"..."
  
I poniosło, poniosło, poniosło
na całego, na umór, na ostro.
I listopad pijany, i bies,
a mnie gardło się ściska od łez.
  
I poniosło, poniosło, poniosło,
w sali uda o uda trze fokstrot,
wkoło chleją, całują się, wrzeszczą,
nieprzytomnie, głupawo, złowieszczo,
  
przetaczają się falą pijaną,
i tak - do białego dnia...
Milcząc pijemy pod ścianą
diabeł, listopad i ja.
   
"Diable, bierz moją duszę,
jeśli jej jesteś rad,
ale przeżyć raz muszę
moje czterdzieści lat.
   
Daj w nowym życiu, diable,
miłość i śmierć, jak w tem,
wiatr burzliwy na żagle,
myśl - poza dobrem i złem.
  
Znów będę bił się i kochał,
bujnie, wspaniale żył.
Radość, a nie alkohol,
wlej mi, diable, do żył..."
  
Diabeł był w meloniku,
przekrzywił go: "żyłeś dość,
to dlatego przy twoim stoliku
siedzimy: rozpacz i złość.
  
Głupioś życie roztrwonił.
życie - to jeden haust.
Słyszysz, jak kosą dzwoni
stara znajoma, Herr Faust?
  
Na diabła mi dusza poety
- tak diabeł ze mnie drwi -
w wiersześ wylał, niestety,
resztki człowieczej krwi..."
  
Zniknęli czort z listopadem,
rozwiali się - gdzie?- bo ja wiem?
a ja na podłogę padam
w barze "Pod Zdechłym Psem".
  
Szumi alkohol i wieczność...
Mruczą: "Zalał się gość..."
A ja: "Zgódźcie na Drogę Mleczną
taksówkę... Ja już mam dość..."
  
Wiele lat później Włodzimierz Korcz napisał do tego utworu muzykę i dziś możemy go wysłuchać w wykonaniu Michała Bajora.