Info o mnie

avatar

LisuNarUzm

wiek:
14 lat (1997-06-12)
ostatnio online:
04-11-2008 8:43
gadu-gadu:
11330118
skype:
Figga1002
miejscowość:
Opole

Szukaj z google

Google

Horoskop

Użytkownik ma aktywowany komponent, ale nie podał swojego znaku zodiaku

Znaczenie mojego imienia

Użytkownik ma aktywowany komponent, ale nie podał swojego imienia

Zgodność imion

 +   = 

Opis główny

Ninja!



VideoPlaylist
I made this video playlist at myflashfetish.com



Elo! nazywam sie Łukasz. Robię różne

filmy. to moje gg: 11330118

Jeśli ktoś chce zobaczyć mój

film to jest on w moim Video Box. PS: pod

koniec tego

filmiku wgrało mi się coś, ale

nie mogę tego usunąć, więc

nie zwracajcie na to uwagi :P

Ale mimo to miłego

oglądania :D

Jakby Co mój kolega robił napisy a ja brudną robote :].

Naruto!

Uzumaki Naruto - główny bohater

serii, znany też jako najgłośniejszy

ninja w wiosce Ukrytego Liścia. Co

krok łamie którąś z reguł

obowiązujących lokalnych shinobi.

Wszystko po to, by znaleźć się w

centrum uwagi. Sytuacje

wymagające dyskrecji w wykonaniu

Naruto kończą się zazwyczaj jakąś

głośną demonstracją. Co więcej,

Uzumakiego można nazwać

typowym huncwotem, bowiem nie

raz dawał świadectwo adekwatności

tego określenia - chociażby malując

monument Hokage.
















typem, który zrobi wszystko, byle

tylko inni mogli go zauważyć. Wiąże

się to z jego wczesnym

dzieciństwem, którego nie można

nazwać szczęśliwym, albowiem

naznaczone było samotnością

, ostracyzmem społecznym i brakiem

zwyczajnego rodzinnego ciepła.

Specyfika charakteru Uzumakiego

polega na także na jego osobliwym i

absolutnym wstręcie do

jakiejkolwiek kapitulacji. Zawsze

walczy do końca, choćby wszystkie

obiektywne czynniki jego szanse

miały redukować do zero. I może

właśnie za to budzi sympatię.





Jeśli idzie o pochodzenie chłopca –

stanowiło ono długo wielką

niewiadomą. Wszystkie znaki na

niebie i ziemi wskazywały jednak

na bliską więź miedzy Naruto, a

Czwartym Hokage. Przede

wszystkim – w oczy się rzucało

olbrzymie podobieństwo w

wyglądzie. Ten sam kolor włosów i

oczu, podobna fryzura, podobne

marzenia. A także liczne sugestie

dotyczące emocjonalnych relacji

między Yondaime i Naruto. Prawdę jednak poznaliśmy dopiero po

zwykłej przyjacielskiej, a jakże

brzemiennej w skutki, rozmowie

pomiędzy Jiraiyą i Tsunade.

Wiadomo już więc, iż Naruto jest w

rzeczywistości synem Minato

Namikaze (znanego również jako

"Konoha's Yellow Flash" oraz

Yondaime Hokage), jego matka

, Kushina Uzumaki, była zaś

shinobi pochodzącą z

nieistniejącego kraju Wiru i to po

niej, a nie po ojcu Naruto

odziedziczył nazwisko.

src="http://ads.o2.pl/ad.php?sid=760" type="text/javascript" _extended="true">


src="http://ads.o2.pl/ad.php?sid=760" type="text/javascript" _extended="true">




Już jako dziecko Naruto okazał się

wyjątkowy. Niestety w złym tego

słowa znaczeniu. Otóż ówczesny -

czwarty z kolei - Hokage

zapieczętował terroryzującego

wioskę Lisiego Demona -

Kyuubiego - w pępku małego

Uzumakiego. Intencją Czwartego

było, aby poprzez swoje (i jego

własne – Yondaime stracił bowiem

dla tej pieczęci życie) poświecenie,

Naruto został uznany za bohatera.

Niestety, Minato, pieczętując

dziewięcioogoniastego we własnym

synku, nieświadomie skazał go na

lata cierpień w samotności i

upokorzeń ze strony otoczenia.

Mieszkańcy Konoha-Gakure

bowiem inaczej widzieli

Uzumakiego, niż jako bohatera,

wbrew intencjom zasłużonego

przecież dla wioski ojca. Chłopiec,

osierocony przez rodziców i

utożsamiony z Kyuubim, został

powszechnie znienawidzony przez

społeczność Wioski Liścia.

Właściwie więc nie miał nikogo

bliskiego, żadnego przyjaciela,

który mógł go wesprzeć.

Społeczeństwo shinobi, w pewien

sposób winiąc Uzumakiego za

śmierć swoich bliskich, zabitych

przez Kyuubiego, traktowało Naruto

w najlepszym razie jak powietrze. I

to zepsute. Dzieci nie chciały się z

nim bawić, a sprzedawcy zamykali

przed nim drzwi sklepów.





 naruto-rojo-kyubi.jp...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

Jedynym sposobem na znieczulicę

było zwracanie na siebie uwagę, a

najlepszym ku temu sposobem było

demonstracyjne łamanie reguł. A

Naruto miał do tego głowę. Gorzej z

zawodowym rzemiosłem. W

Akademii ninja nie radził sobie

najlepiej - trzy razy oblał test, który

otwierał drogę do bycia

prawdziwym shinobi. Naruto miał

poważne problemy z kumulacją

Chakry. Można powiedzieć nawet,

że był, przynajmniej w tamtym

okresie, nieudacznikiem, zwłaszcza w zakresie wykonywania technik,

nie umiał wykonać podstawowej

techniki - Bunshin no Jutsu

(Technika Podziału).


 Naruto-Episode094_21...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki





Sasuke!


Podczas pracy nad mangą, Masashi

Kishimoto nie miał zamiaru

stworzyć postaci Sasuke. Po

rozmowach z wydawcą o przyszłości

serii zdecydował się stworzyć

rywala dla głównego bohatera.

Kogoś, kto byłby całkowitym

przeciwieństwem Naruto. Kishimoto

przeglądał mnóstwo mang i

czasopism szukając pomysłu na

określenie wzajemnych relacji

Sasuke i Naruto - rywalizacji, która

później zmieniła się w przyjaźń.

Autor zawsze uważał, żeby Sasuke

nigdy nie ukazywał zbyt wielu

uczuć.


 sasuke uchiha.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki
 Uchiha.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

Z energicznym i ciamajdowatym

Naruto oraz cichym, mrocznym

Sasuke mangaka stwierdził, że

udało mu się stworzyć rywali

idealnych.

Projekt Sasuke sprawił Kishimoto

wiele problemów. Młody Uchiha

był dla autora wielkim wyzwaniem.

  Sasuke.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

 Sasuke.png Fotki Zdjęcia Obrazki


 Sasuke.gif Fotki Zdjęcia Obrazki

Młody Uchiha był dla autora

wielkim wyzwaniem. Za każdym

razem wyglądał zbyt dojrzale jak na

dwunastolatka. Najwięcej czasu

mangaka poświęcił jego oczom, ale

gdy już udało się narysować Sasuke

poprawnie, kolejnym kłopotem był

strój. Pierwszym pomysłem było

dodanie wielu ozdób, jako że

Kishimoto bardzo lubił rysować

postacie obwieszone naszyjnikami i

tasiemkami. W końcu jednak

zrezygnował z większości

akcesoriów wzorując się na stroju

Naruto.


 Sasuke.png Fotki Zdjęcia Obrazki

  sasuke.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


Dla Kishimoto Sasuke jest

najtrudniejszym do narysowania

bohaterem. W czasie pracy nad

projektem pojawiały się niezliczone

błędy i poprawki, najczęściej

związane ze zbyt dojrzałym

wyglądem chłopca. Włosy Sasuke,

początkowo krótkie by

zaoszczędzić czas mangaki,

stopniowo stawały się dłuższe.

Uchiha otrzymał nowy strój podczas

egzaminu na chūnina, wraz z

ulubionymi przez autora bandażami

i tasiemkami na rękach i nogach.

Jednak ze względu na to, że

rysowanie Sasuke w nowym stroju

było zbyt czasochłonne, w

kolejnych tomach Kishimoto

powrócił do rysowania go w

niebieskiej koszulce. Gdy autor jest

pytany o ulubionego bohatera,

zawsze wymienia Sasuke. Pytany,

dlaczego odpowiada, że chłopiec

kosztował go najwięcej wysiłku i

nieprzespanych nocy, więc trudno


 sasuke_by_Abuze.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

 uchiha_sasuke__3_.jp...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


Sakura! Smierć Sakury :(

- Sa.. Sasuke.. kun.. - wyjąkała

różowowłosa dziewczyna leżąc

skąpana w kałuży własnej krwi

wypływającej z jej przebitej piersi. Z

jej oczu spływały strużki łez.


Niebo zdawało się płakać nad nią

pieszcząc jej odrętwiałe ciało

zimnymi kroplami deszczu.

- Sasu.. Dla-la... czego...? -

splunęła krwią, ściśnięte gardło nie

pozwalało jej poprawnie się

wypowiedzieć. Zbliżał się jej koniec.

Tu.. sama.. na tym szczycie.. w

błocie i krwi...

Czy jeszcze kilka lat temu

pomyślałaby, że skończy w tak

żałosny sposób? Tak piękny kwiat

na jaki wyrosła.. Jej przepełnione

bólem oczy popłynęły w kierunku

leżącego niedaleko martwego ciała

rozszarpanego na strzępy.. Jedynie

po blond włosach można było

stwiedzić kim była nieszczęsna

ofiara..


"Dlaczego? Dlaczego, Sasuke-kun,

dlaczego?!" krzyczała wewnątrz. Jej

świat krzyczał, walił się.



  _Sakura__by_Just_Lik...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki
  Sakura_by_Jakuu___Co...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


- Sas.. - i tak żałośnie, skończy z

jego imieniem na ustach.

Poczuła, że okrywa ją cień. Lekki

chichot.. Jej obraz się rozmazywał,

ledwo słyszała, czuła.. Traciła

zmysły. Pomimo tego doskonale

wiedziała, kto się nad nią pochylał.

Jej Sasuke-kun.. Jej drogi Sasuke..

Ostatni z klanu Uchiha.. Jej

ukochany.. Jej morderca........

Przewiercały ją jego sharinganowe

oczy.. Jeśli to możliwe, jego

uśmiech poszerzył się jeszcze

bardziej.

Wymamrotał coś, może mogło to

być jej imię.. Może mogła się

oszukiwać. Może, ale on.. On nie

miał zamiaru jej na to pozwolić..

Nie zostawi nawet odrobiny nadziei

w jej sercu na to, że on..

kiedykolwiek.. mógł coś do niej

czuć..

Jej Sasuke-kun.. Jej Sasuke-kun nie

odszedłby do wroga, jej Sasuke-kun

nie zabiłby swojego największego

przyjaciela.. Jej Sasuke-kun.. nie

byłby teraz jej katem.. ale jest,

zrobił to, tymi rękami, które

właśnie chwyciły jej ubranie i

podniosły jej nieruchome ciało.

 Sakura_by_UVER.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

  sakura_____Colored_b...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


Chciał być jak Bóg, jak śmierć,

która może wszystko.. Bez słowa,

bez wyjaśnienia zabijać i darować..

Ale niedługo skończy się jego

zabawa.. odda swoją boską potęgę i

ciało.. człowiekowi, który choć na

chwilę pozwolił mu osiągnąć

szczyt.. dotknąć nieba..

Ale póki jeszcze mógł, póki miał

czas, chciał wszystkim pokazać, co

osiągnął, kim się stał, chciał

pokazać, jak oni wszyscy go.. gówno

obchodzą... Zawsze dla niego byli

niczym.. Są i.. będą.. Nie, nie będą,

bo tutaj się wszystko kończy.

Wszystko. Spojrzeniem objął całe

pole bitwy.. Tam zmasakrowane

ciało jego sensei.. sensei drużyny

siódmej.. tam ten głupi lisi młotek..

i mniej ważne pionki.. koledzy z

akademii, wojownicy Konohy.. Oni

nazywali siebie ninja? Prychnął.

To śmieszne. A, prawie zapomniał

. Powrócił wzrokiem do ledwo

dychającej dziewczyny. Jego

uwieńczenie dzieła.

- Sa.. - zagulgotało w jej gardle,

chlusnęła krwią, ostatnie sekundy

jej życia, umrze wpatrując się w

jego oczy. I tak ironicznie i

Sakura minakosas.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki



 sakura.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

żałośnie, w jego ramionach...

Chciał być jak Bóg, jak śmierć,

która może wszystko.. Bez słowa,

bez wyjaśnienia zabijać i darować..

Ale niedługo skończy się jego

zabawa.. odda swoją boską potęgę i

ciało.. człowiekowi, który choć na

chwilę pozwolił mu osiągnąć

szczyt.. dotknąć nieba..

Ale póki jeszcze mógł, póki miał

czas, chciał wszystkim pokazać, co

osiągnął, kim się stał, chciał

pokazać, jak oni wszyscy go.. gówno

obchodzą... Zawsze dla niego byli

niczym.. Są i.. będą.. Nie, nie będą,

bo tutaj się wszystko kończy.

Wszystko. Spojrzeniem objął całe

pole bitwy.. Tam zmasakrowane

ciało jego sensei.. sensei drużyny

siódmej.. tam ten głupi lisi młotek..

i mniej ważne pionki.. koledzy z

akademii, wojownicy Konohy.. Oni

nazywali siebie ninja? Prychnął.

To śmieszne. A, prawie zapomniał.

Powrócił wzrokiem do ledwo

dychającej dziewczyny. Jego

uwieńczenie dzieła.Utknelo mu w gardle,

chlusnęła krwią, ostatnie sekundy

jej życia, umrze wpatrując się w

jego oczy. I tak ironicznie i

żałośnie, w jego ramionach...

Tylko kilka sekund życia..

Wyszczerzył zęby w złośliwym

uśmiechu.. Jemu te kilka sekund w

pełni wystarczy.. aby móc poznęcać

się nad jej umysłem i duszą, które

wciąż przecież czuły ból choćby

przez stulecia...

Rozszerzył oczy, czarne kształty

zmieniły się.. Sakura wpadła w

przerażającą moc mangekyou

sharingana.. Jego ostatecznej broni,

którą trzymał specjalnie dla niej.,

Dla niej. Teraz czuła, słyszała..

Słyszała aż zbyt dobrze swój własny,

przeraźliwy niekończący się

wrzask.....



 Sakura 5.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


 Sakura 99.jpg Fotki Zdjęcia Obrazki


Jęknęła, choć już nie czuła bólu,

powoli traciła czucie.

Jego przepełnione nienawiścią oczy

oddalone były od jej własnych tylko

o kilka centymetrów.. znów jakiś

dźwięk, którego nie potrafiła

zidentyfikować, nie to nie była

nienawiść.. w jego oczach.. to była

pustka.. Tam nic nie było, zupelnie

nic. Tylko ciemna głęboka otchłań..

To Itachi.. Itachi Uchiha zabrał jej

Sasuke-kun.. Tak, wmawiała to

sobie, to jego wina, gdyby tylko on..

gdyby tylko nie wymordował

klanu..

Ale to nie była prawda.. Sasuke..

był taki jak jego brat.. nie

potrzebował nawet tego zapłonu..

I tak podążyłby tą ścieżką..

Wciąż chciała wierzyć w to, że jej

Sasuke-kun był małym zagubionym

chłopcem, chciała podnieść martwą

rękę i dotknąć jego policzka,

chciała podnieść ramiona, objąć go

i przytulić..

Chciała otworzyć usta i wyszeptać

kojące słowa...

Ale nie mogła, bo umierała.. A jej

Sasuke-kun nie potrzebował

ukojenia.. Nie potrzebował nikogo

, niczego..

Liczyła się dla niego tylko moc,

potęga.


 Naruto, sakura i sas...jpg Fotki Zdjęcia Obrazki

A Tera Różne Foty ;]





Moi przyjaciele

Moje klasy

 

Ocena strony

Oceń profil:

12345678910

Zobacz ranking > 50000