Nie mam wiecznej depresji,jak piszą gazety.Nie widzę szklanki w połowie
pustej.Ale też szklanka nie jest dla mnie w połowie pełna.Wydaje mi się
po prostu,że mogłaby być pełniejsza.Jestem pesymistyczną
optymistką.Jeśli jest dobrze zawsze może być lepiej.Zawsze koncentruje
się na złych aspektach wszystkiego nawet najmniejszych.Nie mogę być za
bardzo szczęśliwa.