O Mnie...

avatar

 

. . . My own personal brand of heroin


 

. . . Oto jesteśmy, w mroku nocy 

 

Zdj...

Bla Bla...

Pytam więc kim jestem? Co tu robię? Jesteś tutaj prawda? Czytasz to? Wiesz, że Ciebie potrzebuję, nie odchodź zbyt daleko, bądź tutaj zawsze blisko... ;)
 
Wszyscy mają Mambę, lecz nie ja, nie należę do drużyny Actimela, nie posiadam 3-letniej gwarancji, ani gwarancji zwrotu kosztów, nie dodaję skrzydeł, nie znam Goździkowej, ze mną Ci się nie upiecze, nie zapewniam uczucia komfortu, minuta rozmowy ze mną nie kosztuje 5 gr, nie wygładzam ani nie redukuję zmarszczek, mam więcej niż dwie kalorie, nie jestem owocem Jogobelli, nie będziesz żuć mnie zdrowo, przed użyciem nie wymagam zapoznania się z treścią ulotki dołączonej do opakowania, ani skontaktowania się z lekarzem lub farmaceutą, to ja nie mam szans z pragnieniem, nie mam pięciu gwiazdek w crash-testach, nie trafiłam celnie w silny ból, nie mam pomysłu na obiad,nie posiadam napisu pod nakrętką, ani kolorowanki pod etykietą, nie pochodzę z pierwszego tłoczenia, wciąż nie wiem skąd się bierze Chocapic, nie wiem też dlaczego Cini Minis są aż tak cynamonowe, nie rozpływam się w ustach, ani w dłoni, poza tym nie brałam udziału w Tańcu z Gwiazdami...;)


Widziałam go z daleka...
Myślałam, kim jest...
Powiedział mi pewnej nocy...
Pokazał...
I kazał wybierać:
Przemiana albo śmierć -
Z jego rąk
Obydwie...
Wybieraj...
Patrzył tak władczo,
Tak potężnie,
Ojcowsko.
Spojrzałam na Niego:
Jego oczy..
Jego moc grająca w moim wnętrzu...
Jego wola...
'Chodź ze mną, me dziecko'.
I poszłam....
Zabrał mnie do siebie
I Przeistoczył....
Nakarmił mnie swą krwią
I począł uczyć świata,
Świata jego rodzaju,
Świata cierpienia i wieczności,
Świata Mroku...
Mój Ojciec, a jednocześnie nieznajomy,
Mój obrońca i Pan zarazem,
Mój nauczyciel...
Mój wieczny Stwórca... M.P.


Cisza jest męką.
Me oczy płaczą...
On mnie dziś sensu życia pozbawił.
Słowa są pięknem.
Jeśli umie się mówić.
Choć słów niektórych,
należy nie wymówić. M.P.


Zawsze razem, nierozłączni...
Te same myśli, te same wspomnienia...
Lecz to się skończyło.
Cios w serce ma szczególnie intensywny smak,
gdy zadaje go przyjaciel.
Boli przez chwilę, potem wiem że zadał go mi nikt ważny... M.P.


Wykąpana w blasku księżyca,
spaceruje wśród mrocznych gwiazd...
Mleczną drogą do świata przepaści.
Ze spełnioną nadzieją,
zmierzam ku alei trupich ciał.
Nucąc pogrzebowe rytmy.
Z odpowiedzą na twoje pytanie... M.P.


Nie ukrywam bycia - jestem.
Cóż z tego?!
Będę to oczywiste...
Trwam wśród natchnienia.
Noc przykryta kirem.
Okrywa powieki mej duszy.
Świat bezszelestnie dobywa broni,
strzał - blade krople krwi,
plamią mą szatę umysłu.
Przeszłość znów wypełzła na wierzch.
W najmniej oczekiwanym momencie. M.P.



Gdy zapada zmrok.
Gdy robie pierwszy krok.
Gdy spoglądam na swoje mysli.
Gdy widzę że już przyszły.
Umieram...
Gdy odchodzi zmrok.
Gdy robię kolejny krok.
Gdy otwieram drzwi.
Gdy czuje powiew wiatru.
Powracam...
Gdy sztuka trwa.
Gdy wicher otula mą twarz.
Gdy myśl zła się kłębi.
Gdy spektakl przemienia sie w czyn... M.P.


Nieprzenikniona ciemność oczu Twych...
Które zwierciadłem duszy nieobecnej są...
Odbiera resztki świadomości mi...
I rzuca wprost w bezkresną namiętności toń...
Powolną śmiercią w ramionach rozkoszy...
Staczam się do świata podziemi...
Świata twego istnienia...
Świata wiecznego cierpienia... M.P.


Mrok to to co lubię, a wręcz kocham...
Znudziły mi sie jaskrawe kolorki,
Zaczynam stawać się coraz bardziej dojrzała,
poważna, samodzielna...
Ja jestem zagadka,
Ty odkryciem.
Żyję chwila, nie martwie sie co będzie dalej.
Zamknięta, odizolowana od ludzi... M.P.


Mróz kłuje słodko palącym pocałunkiem,
intymny jak miłość, zimny jak śmierć,
nasze usta, na których syczą pyszne drżenia,
dymią lekkim pyłem słodkiego oddechu... M.P.
 
 

Weź mnie za rękę i poprowadź przez tą powódź szarej ciszy.
Uśmiechasz się  do mnie jak niebo widziane z Ziemi.
Słońce świeci tak bardzo jasno na Tobie...
Brnąc ku Tobie daleko, w śpiąca zatokę.
Wiedz, że Cie potrzebuje, nie odchodź zbyt daleko.
Bądź tutaj, zawsze blisko... M.P.


Szukam Cie...
Szukam i znaleźć nie mogę...
Spójrz na mnie i powiedz,
że jesteś...
Proszę... M.P.