Aleksandra, cześć!
W przeciwieństwie do CIEBIE nie potrzebuję różowej bluzeczki, lateksowych legginsów, wizyt w solarium i kilo tapety na twarzy. Ja nawet bez tego 'świecę', a TY możesz tylko kipieć z zazdrości, mała.
btw. jestem grungem, echelonem i killjoyem
robię zdjęcia moją wspaniałą lustrzanką
przemierzam świat w martensach (niebawem w glanach) z słuchawkami w uszach
przechodze tortury w liceum
jestem ateistką