
"Miłość na cel mnie wystawiła strzałom,
Jak wosk ogniowi na żer lub śnieg - słońcu
Jak mgła - wiatrowi; aż ochrypłem w końcu
Prosząc o litość. Lecz ty jesteś skałą.
Ślą mi śmiertelny cios niewinnie
I nic mnie przed tym nie wybroni wrogiem,
Z ciecie pochodzi słońce, wiatr i ogień,
Tobie - igraszka, a ja z tego ginę.
Myśl - to strzały, oblicze - to słońce,
Żądza - to ogień, tą potrójną bronią
Miłość mnie rani, ślepi, topi w końcu.
A śpiew anielski, słodycz mowy żywa!
żadne mnie moce od nich nie uchronią,
nich życie moje jak mgła się rozpływa."

Chcesz wziąć udział w bitwie z
LoSt SoUl ?
LoSt SoUl
nie jest z związku z żadną osobąZaproś do związku
Atrapa mp3 playera